Reklama

Reklama

Finał Ligi Europejskiej: Dnipro Dniepropietrowsk - Sevilla 2-3 na Stadionie Narodowym

Perfekcyjna organizacja i oprawa – to zapewniła UEFA, fantastyczne widowisko i emocje – to zasługa piłkarzy Dnipro i Sevilli FC. Trudno było sobie wyobrazić lepszy finał Ligi Europejskiej! Na Stadionie Narodowym lepsi byli Hiszpanie, którzy wygrali 3-2. Jednego z goli strzelił Grzegorz Krychowiak!

Zobacz zapis relacji na żywo z finału Ligi Europejskiej Dnipro Dniepropietrowsk - Sevilla!

Zapis relacji można również zobaczyć na urządzeniach mobilnych

Zwycięzca zgarnie nie tylko gigantyczną premię finansową od UEFA, ale też zagra w przyszłym sezonie w fazie grupowej Ligi Mistrzów! W ten sposób do kasy klubu ze stolicy Andaluzjii wpadnie około 20 mln euro: pięć milionów euro za triumf w LE, 8,5 mln euro za awans do Ligi Mistrzów, plus co najmniej siedem kolejnych mln za występy w fazie grupowej.

Reklama

Sevilla jest rekordzistą Ligi Europejskiej, która kontynuuje tradycję Pucharu UEFA. Klub wygrywa ją po raz czwarty w historii! Wcześniej uczyniła to w 2006, w 2007 i 2014 roku.

Grzegorz Krychowiak został czwartym Polakiem, po Andrzeju Buncolu, Tomaszu Rząsie i Mariuszu Lewandowskim, który zdobył to trofeum.

Reprezentant "Biało-czerwonych" wyrównał na 1-1, ale jeszcze większego wyczynu dokonał Kolumbijczyk Carlos Bacca, którego dwa trafienia dały sukces ekipie z Andaluzji. Po końcowym gwizdku Carlos nie krył łez szczęścia.

Zgodnie z oczekiwaniami, jako pierwsza do ataku ruszyła Sevilla. Dnipro na to tylko czekało i wyprowadziło zabójczą kontrę. Artjom Fedeckij posłał prostopadłe podanie do Matheusa, a ten idealnie obsłużył czyhającego między stoperami Sevilli Nikołę Kalinicia, który główką z kozłem nie dał szans Sergiowi Rico.

Szok i niedowierzanie dziewięciu tysięcy kibiców z Hiszpanii; dzika radość sektorów ukraińskich. W ruch poszły nawet race!

Wyrównać mógł - po rajdzie lewą flanką Benoita Tremoulinesa Vitolo, ale nie zdecydował się na strzał z pierwszej piłki, a po jej przyjęciu zderzył się ze ścianą, jaką z własnych ciał zbudowali piłkarze Dnipro.

Później Grzegorz Krychowiak rozciągnął akcję na prawo, do Jose Reyesa, ten zwodem złamał do środka i wypalił z 20 m z lewej nogi, jednak tuż obok słupka.

W 24. min Polak sam mógł zdobyć gola! Główkował z 10 m po rzucie rożnym, ale jego uderzenie - zmierzające w kąt bramki - fenomenalnie obronił Denys Bojko.

W końcu Krychowiak dopiął swego po kolejnym stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu z lewej strony do Polaka wycofał Carlos Bacca, Grzegorz przyjął lewą nogą i kopnął w prawy róg prawą kończyną, by podbiec pod sektor VIP, gdzie z flagą "Mrzeżyno" trzymała za niego kciuku cała rodzina!

Po bramce na 1-1 Dnipro spróbowało zagrać odważniej. I natychmiast zostało skarcone po bajecznej kontrze, zainicjowanej pięknym prostopadłym podaniem przez Reyesa. Kapitan Sevilli wypuścił na pozycję sam na sam Baccę, ten minął Bojkę i posłał piłkę do pustej bramki!

Dnipro nie dało za wygraną. Zdobyło gola "do szatni". Z rzutu wolnego - pięknym strzałem nad murem - wyrównał Rusłan Rotań i w tym momencie nikt już nie pamiętał o tym, że na 1-3 mógł podwyższyć Aleix Vidal, ale po szybkim wypadzie nie trafił na bramkę.

Ukraińcy żegnali swych bohaterów, schodzących do szatni na przerwę, jak Rosjanie nagradzają swych hokeistów. Okrzykiem: "Maładcy"!

I w drugiej połowie "Maładcy" grali jeszcze śmielej. Prym wiódł Jewhen Konoplianka, który kiwał i bombardował bramkę mocnymi kopnięciami z dystansu. Rico miał to szczęście, że uderzenia Konopljanki były niecelne.

Później swe twarde rządy wprowadzili Hiszpanie. Stephane Mbia z Vitolo - przed polem karnym Dnipro - osaczyli Jabę Kankavę, Mbia odebrał mu piłkę, a Vitolo - prostopadłym zagraniem - dostarczył ją w pole karne do Backi. Kolumbijczyk wykazał swój kunszt pięknym strzałem zewnętrzną częścią lewej stopy w prawy róg, po którym Bojko mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem.

W 87. min stadion zamarł, bo prawoskrzydłowy Dnipro - Matheus upadł na murawę i nie dawał oznak życia. Jeden z piłkarzy Sevilli ponaglał służby medyczne ukraińskiego klubu, by zajęły się piłkarzem. Z kołnierzem stabilizującym kręgi szyjne zawodnik został zniesiony i odwieziony do szpitala. Dnipro kończyło w dziesiątkę, bo limit zmian wyczerpał trener Myron Markiewicz.

"Campeones! Campeones! Campeones Sevilla!" - triumfowali po końcowym gwizdku obrani na czerwono fani z Hiszpanii! Ich drużyna wygrała w pełni zasłużenie, była ekipą lepszą technicznie.

Grzegorz Krychowiak bawił się z flagą "Mrzeżyno" na plecach. W tamtejszym Orle stawiał pierwsze kroki w piłkarskiej karierze.

UEFA na najlepszego gracza meczu wybrała Evera Banegę.

Finał Ligi Europejskiej:

Dnipro  Dniepropietrowsk - Sevilla FC 2-3 (2-2)

Bramki: 1-0 Kalinić (8. z podania Matheusa), 1-1 Krychowiak (28. z podania Backi), 1-2 Bacca (32. z podania Reyesa), 2-2 Rotań (45. z wolnego), 2-3 Bacca (73. Vitolo).

Dnipro: Bojko - Fedeckij, Douglas, Czeberjaczko, Leo Matos - Matheus, Kankava (85. Szachow), Fedorczuk (68. Biezus), Konopljanka - Kalinić (78. Seljezniow).

Sevilla FC: Rico - Vidal, Carrico, Kolodziejczak, Treomoulinas - Reyes (58. Coke), Mbia, Krychowiak, Banega (89. Iborra), Vitolo - Bacca (82. Gameiro).

Sędziował: Martin Atkinson z Anglii.

Żółte kartki: Kankava, Kalinić, Rotań oraz Krychowiak.

Widzów: 54 tys.

Ze Stadionu Narodowego Michał Białoński

Piękny finał Ligi Europejskiej na Stadionie Narodowym w Warszawie!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje