Reklama

Reklama

Drużyny z Polakami doznały klęsk w trzeciej rundzie el. Ligi Europejskiej

30 lipca nie był udanym dniem dla niektórych polskich piłkarzy występujących w zagranicznych klubach w Lidze Europejskiej. Dwóch z nich przeżyło klęski po 0-3, a dwóch nawet 0-4.

Rumuńska ASA Targu Mures z Pawłem Golańskim uległa u siebie trzema bramkami AS Saint-Etienne. Bramki dla zwycięzców zdobyli - Ismael Diomande (24. minuta) oraz Romain Hamouma dwie (73. i 85.).

Reklama

Również Francuzi w takim samym stosunku okazali się lepsi od cypryjskiej AEK Larnaki (debiut Adama Marciniaka). Gole dla Girondins Bordeaux na Stade Bordeaux-Atlantique strzelili: André Biyogo Poko w 53. minucie, Cheick Diabaté w 74. z karnego oraz rezerwowy Nicolas Maurice-Belay w 80.

Obaj Polacy na murawie przebywali po 90 minut.

W 59. minucie na murawie Stadio Olimpico di Torino pojawił się Paweł Wszołek. W tym momencie grająca tam gościnnie Sampdoria Genua przegrywała z Vojvodiną Nowy Sad już 0-3 (Mirko Ivanić czwarta minuta, Aleksandar Stanisavljević 49. i Ognjen Ożegović 58). W samej końcówce wynik spotkania ustalił Ożegović. Bartosz Salomon (Sampdoria) siedział na ławce rezerwowych.

Ze zwycięstw swoich drużyn mogli natomiast cieszyć się Artur Jędrzejczyk i Łukasz Piszczek.

FK Krasnodar (Jędrzejczyk rozegrał cały mecz) pokonał w Rosji Slovana Bratysława 2-0 (Andreas Granqvist 45. minuta i Paweł Mamajew 59., z rzutu karnego). W bramce rywali stał znany z występów w Legii Warszawa Jan Mucha.

Z kolei Borussia Dortmund skromnie, bo tylko 1-0, wygrała na wyjeździe z Wolsbergerem AC. Gola już w 14. minucie strzelił Jonas Hofmann. Piszczek rozegrał całe spotkanie, Jakuba Błaszczykowskiego nie było nawet na ławce rezerwowych.

Rewanże odbędą się za tydzień.

Zobacz wyniki 3. rundy eliminacji Ligi Europejskiej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje