Reklama

Reklama

Bohater finału Ligi Europy odpowiada na słowa prezydenta. Co na to ukochana?

Bramkarz Eintrachtu Frankfurt Kevin Trapp został bohaterem wczorajszego finału w Lidze Europy po tym, jak w serii rzutów karnych obronił "jedenastkę" Aarona Ramsey'a z Rangers FC. Następnie Niemiec odniósł się do słów prezydenta swojego klubu, który satysfakcję z tytułu zdobycia pucharu porównał do... seksu ze zdecydowanym wskazaniem na pierwsze z tych doznań.

Finał w Sewilli nie był porywającym widowiskiem, ale emocje wiele wynagrodziły. Po 90 minutach był remis 1-1, w dogrywce żadna z drużyn nie rozstrzygnęła meczu i potrzebne były rzuty karne.

W nich jako jedyny pomylił się walijski zawodnik zespołu z Glasgow Aaron Ramsey. Jego strzał obronił Trapp, a Eintracht wygrał w karnych 5-4.

Kevin Trapp: Trofeum czy...? Niemiec wybrnął z trudnego pytania

Nic zatem dziwnego, że 31-letni Trapp zasłużył na miano bohatera tego spotkania.

Po wszystkim Niemiec odniósł się do słów prezydenta Eintrachtu Petera Fischera, który przed spotkaniem użył niespotykanego porównania, aby zmotywować swoich piłkarzy do zwycięstwa.

Reklama

- Wygrana w Pucharze Europy jest tysiąc razy lepsza niż seks, ponieważ takie trofea zdobywa się cholernie, cholernie rzadko - powiedział sternik klubu z Frankfurtu.

Osobliwe natchnienie co najmniej nie zaszkodziło, nic więc dziwnego, że Trapp został poproszony o odniesienie się do przytoczonych słów. Tu warto dodać, że piłkarz od 2015 roku jest w szczęśliwym związku z piękną, 37-letnią Izabel Goulart, z którą jest zaręczony.

Odpowiedział jednak tak, że pretensji nie będzie mógł mieć do niego nie tylko Fischer, ale zapewne także zrozumie go narzeczona.

- Nie wiem, czy całkowicie zgadzam się ze stwierdzeniem, że trofeum jest piękniejsze od seksu. Trofeum jest fajne, ale seks też - odparł Trapp, a jego słowa cytuje bild.de.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL