Reklama

Reklama

Ajax wygrał z Dnipro, ale odpadł, gol Glika na osłodę

Ajax Amsterdam, z Arkadiuszem Milikiem, wygrał z Dnipro Dniepropietrowsk 2-1 po dogrywce w 1/8 finału Ligi Europejskiej, ale pożegnał się z pucharami. O awansie ukraińskiej drużyny zadecydowała bramka zdobyta na wyjeździe, ponieważ w pierwszym meczu zwyciężyła 1-0. Gol Kamila Glika strzelony w 90. minucie nie pomógł Torino FC wyeliminować Zenita Sankt Petersburg.

Ajax Amsterdam - Dnipro Dniepropietrowsk 2-1

Obie drużyny miały przed przerwą swoje szanse, ale piłkarze byli nieskuteczni, m.in. dwa razy Denisa Bojkę mógł pokonać Milik.

Ajax straty wyrównał po godzinie gry. Riechedly Bazoer dostawszy podanie na połowie rywala, wypuścił sobie piłkę, którą mógł przejąć Egidio, ale Brazylijczyk chciał to zrobić za sprytnie i minął się z nią, co wykorzystał 18-letni Holender i mocnym strzałem pokonał Bojkę.

Reklama

Dnipro mogło wyrównać w 71. minucie. Po rzucie wolnym w polu karnym "główkował" Roman Bezus, ale posłał piłkę obok słupka.

Sytuacja Ajaksu stała się bardzo trudna w 97. minucie. Walerij Fiedorczuk zagrał na lewą stronę do Jewhena Konoplianki, który nieatakowany przez nikogo ściął do środka i przymierzył zza pola karnego tuż przy słupku, doprowadzając do wyrównania.

W 103. minucie goście mogli objąć prowadzenie, ale po strzale Bruna Gamy, Jasper Cillessen sparował piłkę na rzut rożny.

Nadzieję kibiców zebranych na Amsterdam ArenA wróciły w 117. minucie. Co prawda Davy Klaassen "główkował" piłką w poprzeczkę, ale z dobitką pospieszył rezerwowy Mike van der Hoorn, środkowy obrońca, który wszedł na boisko i został ustawiony jako napastnik.

Gospodarzom zabrakło już czasu na zdobycie kolejnej bramki.

Torino FC - Zenit Sankt Petersburg 1-0

Na początku drugiej połowy Glik strzelił gola po uderzeniu głową, ale sędziowie uznali, że kapitan "Byków" był na pozycji spalonej.

W 78. minucie Zenit uratował Jurij Łodygin. Najpierw obronił uderzenie Josefa Martineza, które zatrzymał na linii bramkowej, a potem dobitkę Alessandra Gazziego.

Torino udało się gola strzelić w 90. minucie. Bramkę zdobył celną "główką" oczywiście Glik, który wyskoczył najwyżej w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Sędzia doliczył sześć minut, a gospodarze przycisnęli. Bliski doprowadzenia do dogrywki był Maxi Lopez, ale jego uderzenie głową zatrzymał przed linią rezerwowy Nicolas Lombaerts.

Zenit utrzymał więc przewagę z pierwszego spotkania, kiedy w Rosji zwyciężył 2-0.

W innych wieczornych meczach Ligi Europejskiej: Inter Mediolan przegrał z VfL Wolfsburg 1-2 (w pierwszym meczu 1-3), Sevilla FC pokonała Villarreal CF 2-1 (3-1), a Besiktas Stambuł przegrał z FC Brugge 1-3 (1-2).

Zobacz zestaw par 1/8 finału Ligi Europejskiej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje