Reklama

Reklama

AC Fiorentina - FC Sevilla 0-2 w półfinale Ligi Europejskiej

Sevilla Grzegorza Krychowiaka awansowała do finału Ligi Europejskiej! Zespół Polaka nie zostawił złudzeń Fiorentinie. Podopieczni Unaia Emery'ego u siebie wygrali 3-0, a na wyjeździe 2-0. Finałowym rywalem Sevilli będzie Dnipro Dniepropietrowsk, które niespodziewanie okazało się lepsze w dwumeczu od Napoli!


Sevilla, która broni tytułu, już po pierwszym wygranym 3-0 spotkaniu była w komfortowej sytuacji. Mimo sporej zaliczki, Emery wypowiadał się przed rewanżem ostrożnie, z respektem dla przeciwnika. Wystarczyło jednak pięć minut w pierwszej części spotkania, żeby przesądzić sprawę awansu.

Goście już na samym początku meczu mogli zaskoczyć Włochów. Jorge Coke z ostrego kąta omal nie pokonał Neto. W odpowiedzi ładną akcję przeprowadzili gospodarze, ale strzał Mohameda Salaha z 12 metrów został zablokowany przez Timothee Kolodziejczaka.

W 15. minucie Jose Basanta ucierpiał w jednym ze starć i z rozciętym łukiem brwiowym musiał na chwilę opuścić boisko. Wrócił po zszyciu rany i z opatrunkiem na głowie. W tym czasie, kiedy lekarz opatrywał mu ranę, jego koledzy omal nie strzelili gola. Fenomenalną interwencją popisał się Rico, który fantastycznie obronił strzał głową Gonzalo Rodrigueza.

Zmarnowana okazja zemściła się w 22. minucie. Ever Banega mocno wstrzelił piłkę z rzutu wolnego w pole karne. Bierną postawę obrońców Fiorentiny wykorzystał Carlos Bacca, który z bliska wpakował piłkę pod poprzeczkę.

Piłkarze "Violi" nie zdążyli się jeszcze otrząsnąć, a stracili drugiego gola. W 27. minucie po dobrym dośrodkowaniu z rzutu wolnego na drugi słupek, Coke z powietrza zagrał przed bramkę, a Carrico z bliska pokonał Neto. Fiorentina została pozbawiona jakichkolwiek złudzeń.

Gospodarze ambitnie walczyli, żeby godnie pożegnać się z rozgrywkami. Groźnie z dystansu strzelił David Pizarro, ale Rico przeniósł piłkę nad poprzeczką. Bramkarza Sevilli próbowali zmusić do kapitulacji jeszcze Mohamed Salah, Josip Ilicić i Matias Fernandez. Goście też mieli szansę na podwyższenie wyniku, ale w 41. minucie Coke przestrzelił.

Reklama

Po zmianie stron Sevilla nie forsowała tempa. Gospodarze starali się zdobyć przynajmniej honorowego gola. Byli tego bliscy w 56. minucie. Na przeszkodzie stanął jednak doskonale dysponowany Rico. Golkiper Sevilli z najwyższym trudem odbił piłkę po strzale Salaha z 16 metrów. Ilicić przejął futbolówkę, popisał się sztuczką techniczną, a kiedy już strzelał do siatki, to Rico zdążył uratować swój zespół.

Jeszcze lepszą okazję Fiorentina miała w 67. minucie i niestety przyczynił się do tego Krychowiak. Polak faulował w polu karnym Pizarro i sędzia Damir Skomina podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł Ilicić, który fatalnie spudłował!

To wyraźnie nie był dzień słoweńskiego napastnika, który w 81. minucie przegrał pojedynek z Rico po dobrym podaniu od Milana Badelja.

Sevilla kontrolowała wydarzenia na boisku do końca i w pełni zasłużenie wygrała. A po końcowym gwizdku sędziego Krychowiak i jego koledzy świętowali awans do finału Ligi Europejskiej, który zostanie rozegrany 27 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. 

Zwycięzca tegorocznej edycji LE - po raz pierwszy - zapewni sobie udział w Lidze Mistrzów.

AC Fiorentina - FC Sevilla 0-2 (0-2)



Bramki: 0-1 Carlos Bacca (22.), 0-2 Daniel Carrico (27.)

Wyniki spotkań półfinałowych Ligi Europejskiej

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Fiorentina - Sevilla

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Drużyna Grzegorza Krychowiaka w pięknym stylu awansowała do finału LE!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy