Zwrot akcji w Realu Madryt, głośny transfer wykluczony. Tego chciał Mourinho
Jose Mourinho został już oficjalnie zaprezentowany jako nowy szkoleniowiec Realu Madryt. To właśnie on miał przekonać do transferu Bernardo Silvę, łączonego w ostatnim czasie z Barceloną. Portugalczyk ma zostać graczem "Królewskich", choć ten ruch ma swoje konsekwencje. Doszło do zwrotu akcji ws. innej gwiazdy Manchesteru City, która była łączona z ekipą "Los Blancos".

Po wygranej w wyborach prezydenckich Florentino Perez postanowił na całego ruszyć z kompletowaniem kadry na nowy sezon. Po rozczarowującej kampanii 2025/26 w Realu Madryt potrzebny był nowy impuls, a działacz zaczął od sprowadzenia Jose Mourinho z Lizbony.
Real Madryt się zbroi. Kolejny wielki transfer potwierdzony
Powrót Portugalczyka stał się już faktem, a ten miał jasną wizję co do wzmocnień, jakie powinni poczynić "Królewscy". Zaczęli od wzmocnienia defensywy - pozyskali Denzela Dumfriesa i Ibrahimę Konate, co potwierdził Fabrizio Romano.
Kolejną gwiazdą jaka ma zasilić "Los Blancos" będzie Bernardo Silva. Chociaż Portugalczyk był łączony mocno z Barceloną, wygląda na to, że Real Madryt ubiegł odwiecznego rywala, a niebagatelną rolę odegrał w operacji Jose Mourinho.
Zwrot akcji ws. gwiazdy Manchesteru City. Mourinho wybrał
To właśnie nowy-stary szkoleniowiec Realu miał przekonać rodaka, że w stolicy Madrytu będzie on ważną postacią. Taki ruch niesie ze sobą pewne konsekwencje. Dziennikarze są zgodni, że doszło do zwrotu akcji ws. innej gwiazdy Manchesteru City - Rodriego.
Hiszpan od dawna znajdował się w orbicie zainteresowań Realu Madryt, a przez wielu ekspertów wskazywany był za niemal idealne uzupełnienie kadry, któego brakowało "Los Blancos". Transfer kolegi z "The Citizens" na ten moment definitywnie zamyka mu drzwi dop ekipy "Królewskich".
Nie tylko Lewandowski, Barcelona zdecydowana na rozstanie. Ter Stegen dopiął swego
Fabrizio Romano poinformował, że pomocnik jest gotowy podpisać nową umowę z Manchesterem City, a dla Florentino Pereza przestał być kuszącą opcją na rynku transferowym. Głośny transfer w tym wypadku jest niemal wykluczony.
Innym scenariuszem jest odejście Rodriego po sezonie 2026/27 jako wolny zawodnik. Wówczas wygaśnie jego kontrakt. I kto wie, czy włodarze Realu Madryt nie skierują znów swojego wzroku w kierunku triumfatora Złotej Piłki za kampanię 2023/24.





![Piłka nie chciała spaść. Najdłuższe wymiany meczu Polska - Brazylia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C52O3ERO17U-C401.webp)


![Semeniuk błyszczał na parkiecie. Te akcje warto zobaczyć [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C3Q0AGGUVY7-C401.webp)


