Zgasła ostatnia nadzieja dla Szczęsnego. Koniec spekulacji. Jest oficjalny komunikat
W poprzednim sezonie Wojciech Szczęsny był podstawowym bramkarzem FC Barcelona i rozegrał lwią część spotkań. Teraz jednak jest "tylko" rezerwowym dla młodego i perspektywicznego Joana Garcii. Polski bramkarz miał jeszcze szansę na to, aby pod koniec swojej kariery odnieść wielki indywidualny sukces, ale ostatecznie nie udało mu się tego dokonać. Pojawił się oficjalny komunikat w tej sprawie.

Wojciech Szczęsny ma za sobą niemal perfekcyjny sezon w barwach FC Barcelona. Do pełni szczęścia Polakowi zabrakło "jedynie" zwycięstwa w półfinale, a następnie w finale Ligi Mistrzów.
Zdobycie "potrójnej korony" na podwórku krajowym w Hiszpanii sprawiło jednak, że Wojciech Szczęsny znalazł się wśród najlepszych bramkarzy minionego sezonu. Polak otrzymał nominację w swojej kategorii do nagrody FIFA The Best.
Pełna lista nominowanych prezentuje się następująco:
- Alisson Becker, Brazylia / Liverpool FC
- Thibaut Courtois, Belgia / Real Madryt
- Gianluigi Donnarumma, Włochy / Paris Saint-Germain/Manchester City
- Emiliano Martínez, Argentyna / Aston Villa
- Manuel Neuer, Niemcy / Bayern Monachium
- David Raya, Hiszpania / Arsenal FC
- Yann Sommer, Szwajcaria / Inter Mediolan
- Wojciech Szczęsny, Polska / FC Barcelona
Na godziny przed rozpoczęciem gali oficjalny profil FIFA World Cup postanowił zdradzić, w czyje rękawice trafi nagroda dla najlepszego bramkarza.
Tym razem zdobył ją nie Wojciech Szczęsny, a Gianluigi Donnarumma, który w poprzednim sezonie grał na chwałę Paris Saint-Germain. Nagrodę otrzymał już jednak jako zawodnik Manchesteru City. Barwy klubowe zmienił na początku sezonu 2025/26.
Trudno z tym wyborem polemizować. Donnarumma zdobył z PSG, podobnie jak Szczęsny, wszystkie trofea krajowe, a do tego dorzucił jeszcze zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Można więc obiektywnie przyznać, że nagroda została przyznana Włochowi sprawiedliwie.
Nie zmienia to jednak faktu, że Wojciech Szczęsny ma czego żałować. Dla Polaka była to prawdopodobnie ostatnia szansa na zdobycie tego typu trofeum indywidualnego.
To już jednak definitywny koniec. W tym sezonie Polak jest tylko rezerwowym Joana Garcii, więc nie będzie miał szansy na to, aby znowu powalczyć o nagrody indywidualne. W kolejnej kampanii sytuacja będzie wyglądała identycznie. Pod warunkiem że Szczęsny wypełni swój kontrakt z FC Barcelona i zostanie w klubie na kolejny rok.
Jedyną nadzieją dla Polaka byłaby "powtórka z rozrywki", czyli wskoczenie w miejsce kontuzjowanego pierwszego bramkarza FC Barcelona, gdyby ten doznał poważnego urazu i wypadł z gry na wiele miesięcy, jak przed rokiem Marc-Andre ter Stegen.
Sam Szczęsny z pewnością nie byłby jednak zwolennikiem takiego rozwiązania. Polak od początku podkreśla, że jest w Barcelonie, aby pomóc Joanowi Garcii i chce, aby ten przy współpracy z nim stał się jak najlepszym bramkarzem dla Barcy na kolejne lata.













