Z Barcelony do Madrytu? Możliwy zaskakujący transfer, w Hiszpanii zawrzało
Transfery pomiędzy głównymi ligowymi rywalami oczywiście się zdarzają - i to w sumie nie tak rzadko, natomiast takie ruchy każdorazowo wzbudzają ogromne zainteresowanie, a czasami i kontrowersje. Już niebawem możemy stać się w całym tym kontekście świadkami pewnej intrygującej roszady w Hiszpanii - Atletico Madryt mogłoby przejąć jednego z zawodników FC Barcelona, o ile... zostanie tu spełniony przede wszystkim jeden, konkretny warunek.

Największym rywalem FC Barcelona pozostaje niezmiennie Real Madryt - tak było od dziesięcioleci, tak jest obecnie i tak zapewne będzie zawsze, lub co najmniej... bardzo długo.
Niemniej "Blaugranę" od długiego czasu próbuje również "podgryzać" inna utytułowana ekipa z Madrytu - Atletico. Tymczasem są pewne znaki wskazujące na to, że ekipa z Katalonii może już niebawem odesłać na Estadio Metropolitano jednego ze swych graczy, tym samym wzmacniając konkurentów.
Marc Casado w Atletico Madryt? "Los Colchoneros" szukają nowego pomocnika
Mowa tu konkretnie o Marcu Casado, którego sytuację opisali dokładnie David G. Medina oraz Isaac Suarez z dziennika "Marca". Sam piłkarz chce zaliczać więcej minut na murawie, co nie tylko wspomogłoby go w ogólnym rozwoju, ale też przybliżyłoby do spełnienia marzenia o powrocie do reprezentacji Hiszpanii, w której ostatni raz pojawił się w roku 2024 podczas rywalizacji Ligi Narodów.
By lepiej zobrazować sytuację: w meczu Pucharu Króla przeciwko Racingowi Santander Casado rozegrał co prawda 85 minut, ale trzy wcześniejsze spotkania... przesiedział w całości na ławce. Konkurencję ma jednak ogromną - mowa tu o Pedrim, de Jongu, czy nawet Bernalu, który znów wszedł w tryby FCB po nie tak dawnej długotrwałej kontuzji.
Tutaj z pomocną dłonią mogą przyjść właśnie "Los Colchoneros" - jedyny szkopuł tkwi w tym, że... Casado nie jest dla nich opcją numer jeden. Faworytem dla madrytczyków ma być Joao Gomes Wolverhampton Wanderers, ale jeśli tutaj negocjacje zawiodą, to Hiszpan ma być bardzo wysoko na "krótkiej liście" AM.
Atletico Madryt musi wciąż gonić Barcelonę. Dystans w tabeli jest niemały
Atletico Madryt to na ten moment czwarta drużyna Primera Division, mająca w swym dorobku 38 punktów. Do liderów z Barcelony "Los Rojiblancos" tracą dokładnie 11 "oczek", a szansę na zgarnięcie kolejnych będą mieć 18 stycznia gdy zmierzą się z Deportivo Alaves.












