Yamal wyjechał z Barcelony, obrał kierunek na Madryt. Powód jest zaskakujący
Lamine Yamal dwoił się i troił w rewanżu z Atletico, jednak nie wystarczyło to, żeby FC Barcelona awansowała do półfinału Ligi Mistrzów. Mimo że skrzydłowy zbierał świetne recenzje, nie zabrakło także pod jego adresem słów krytyki. Zarzucano mu m.in. samolubną grę. Niedługo po odpadnięciu Barcy gruchnęła zaskakująca wiadomość - Yamal wyjechał ze stolicy Katalonii. Obrał kierunek na Madryt. Dziennikarze ujawnili powód decyzji wychowanka "Dumy Katalonii".

Potężnym rozczarowaniem zakończyła się dla Barcelony rewanżowa rywalizacja z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Podopieczni Hansiego Flicka wygrali 2:1, ale mimo to odpali z rozgrywek - zabrakło im jednego trafienia, żeby odrobić stratę z meczu na Camp Nou.
Tym samym "Los Colchoneros" wyeliminowali Barcę już drugi raz w tym sezonie - wcześniej dokonali tego w Pucharze Króla. Wyjątkowo rozgoryczony po odpadnięciu był Lamine Yamal.
Yamal nie dał Barcelonie awansu. Musiał zmierzyć się z krytyką
FC Barcelona w głównej mierze tworzyła zagrożenie pod bramką Atletico, gdy w akcję "palce maczał" właśnie przebojowy skrzydłowy. Podejmował się on niemal niezliczonych pró dryblingów, strzelał, rozgrywał. Ale to nie wystarczyło.
Chociaż to właśnie Yamal otworzył wynik meczu i przez większość portali otrzymał z graczy "Blaugrany" najwyższe noty, w mediach społecznościowych spadła na niego fala krytyki. 18-latkowi zarzucano samolubną grę, czy brak odpowiedniego zaangażowania w końcówce spotkania.
Daliśmy z siebie wszystko, ale to nie wystarczyło. To tylko część drogi. Aby dostać się na szczyt, trzeba się wspinać, a wiemy, że nie będzie łatwo i nikt nam w tym nie pomoże. Ale poddanie się nie wchodzi w grę. Mamy mnóstwo powodów do nadziei, będziemy próbować dalej. Każdy błąd jest lekcją i nie wątpcie, że wyciągniemy z tego wnioski
Zaskakująca decyzja Yamala. Z Barcelony do Madrytu. Klub wyraził zgodę
FC Barcelona walczy już w tym sezonie jedynie o mistrzostwo Hiszpanii. W środę zmierzy się z Celtą Vigo. Przed spotkaniem gruchnęły jednak zaskakujące wieści ws. Yamala. Dziennikarze Jijantes FC przekazali, że wyjechał on z Barcelony i obrał kierunek na Madryt.
Powód był jasny - Yamal otrzymał od klubu zgodę na wyjazd w związku z galą plebiscytu Laureus World Sports Award. Hiszpan w ubiegłym roku został wyróżniony w kategorii "Odkrycie sportowe roku", tak więc nie ma żadnych słudzeń - drugi raz jej nie otrzyma.
W tym roku Lamine Yamal nie jest nominowany w żadnej kategorii. Dopingować jednak może koleżankę z FC Barcelona - Aitanę Bonmati. Laureatka Złotej Piłki ma szansę na tytuł "Najlepszej sportsmenki roku". Powalczy o niego m.in. z Aryną Sabalenką. Początek gali o godzinie 20.
Aktualizacja: 20:25
Dość niespodziewanie po nagrodę sięgnął w poniedziałek na gali Laureusa także Yamal. Przyznano mu statuetkę dla "najlepszego młodego sportowca". Co ciekawe, we wcześniejszych edycjach nie przyznawano tej nagrody. Nie była znana także wcześniej lista nominowanych. Rzuca to jednak nowe światło na podróż gwiazdy do Madrytu.














