Xabi Alonso pod ścianą. To nie koniec. Koszmarne wieści, jest komunikat Realu Madryt
Sytuacja w szeregach Realu Madryt w ostatnich tygodniach jest napięta. Przyszłość Xabiego Alonso w drużynie wydaje się bardzo zagrożona i każdy mecz może dla niej decydujący. W najbliższych tygodniach z pewnością nie pomoże mu jeden z niedawnych filarów "Królewskich". Klub wydał oficjalny komunikat, w którym przekazano informację o dotkliwej kontuzji.

Real Madryt w maju tego roku dokonał zmiany na stanowisku szkoleniowca. Carlo Ancelottiego zastąpił Xabi Alonso. Początkowe efekty pracy Hiszpana zdawały się wskazywać na bezdyskusyjną wartość tego ruchu. Od listopada sytuacja zaczęła się jednak bardzo wyraźnie psuć.
"Królewscy" ostatni ligowy mecz wygrali 1 listopada, a więc ponad miesiąc temu. Wówczas pokonali słabiutką Valencię. Od tego momentu zespół z Santiago Bernabeu trzykrotnie zremisował, a dodatkowo poległ w rywalizacji z Liverpoolem. Oprócz wygranej z Valencią udało się także pokonać Olympiakos.
Gwiazdor Realu kontuzjowany. Kolejny problem Alonso
Mecz w Lidze Mistrzów był bardzo istotny, a niespodzianką w składzie na tamto spotkanie określono Ferlanda Mendy'ego, który zagrał pierwszy raz od kwietnia. Dla Francuza był to bardzo udany występ, za który zebrał sporo pochwał. Dla Xabiego Alonso mógł stać się bardzo wartościową opcją do wzmocnienia defensywy.
Jak się jednak okazuje, nie trwało to długo. Po mniej niż tygodniu Mendy...doznał kolejnej kontuzji. "Po badaniach przeprowadzonych na naszym piłkarzu przez służby medyczne Realu Madryt zdiagnozowano kontuzję mięśnia dwugłowego uda w prawej nodze. Uraz pozostaje pod obserwacją" - czytamy w komunikacie.
Według madryckich mediów problem fizyczny Francuza oznacza dla niego przerwę przynajmniej trzech tygodni, co równa się, z tym że w 2025 roku już nie zagra. Pytaniem pozostaje to, kto będzie trenerem, gdy Mendy wróci do zdrowia. Pozycja Xabiego Alonso jest bowiem mocno zagrożona.












