Xabi Alonso na celowniku wielkich klubów. Gorąco wokół byłego trenera Realu Madryt
Rozbrat Xabiego Alonso z Realem Madryt z jednej strony ogłoszono nagle, z drugiej zaś strony było to coś, na co zapowiadało się mimo wszystko od dłuższego czasu, nawet biorąc poprawkę na fakt, że "Los Blancos" pod wodzą Baska wygrali większość ostatnich meczów. Teraz przed szkoleniowcem pojawia się dylemat, gdzie najlepiej będzie mu odbudować swoją karierę po twardym lądowaniu w stolicy Hiszpanii - chętnych na zatrudnienie go ma nie brakować, choć oczywiście istnieją tu mniej lub bardziej realne scenariusze.

Real Madryt wygrał pięć ze swych ostatnich sześciu meczów - natomiast jedyna porażka w tej serii spotkań, z FC Barcelona w finale Superpucharu Hiszpanii, okazała się dosyć bolesna. Na tyle, że stała się "zapalnikiem", który przesądził o pożegnaniu Xabiego Alonso, do którego, wedle klubowego komunikatu, miało dojść za porozumieniem stron.
Baskijski szkoleniowiec miał na głowie jednak znacznie szersze problemy niż potknięcie w Supercopa - hiszpańskie media wprost wskazywały, że m.in. stracił on szatnię, a wątpliwości w zarządzie drużyny wzbudzała też kwestia przygotowania fizycznego graczy. Niemniej to wszystko to już rozdział zamknięty - a przed Alonso jawi się wciąż potencjalna praca w którymś z gigantów "Starego Kontynentu".
Xabi Alonso w orbicie zainteresowań gigantów. Zwłaszcza jedna opcja wygląda obiecująco
Aritz Gabilondo, dziennikarz "Asa", wprost wskazał trzy zespoły, w których zdolności 44-letniego menedżera mają budzić szczególnie uznanie - i mowa tu o Bayernie Monachium, Manchesterze City oraz Liverpool F.C.
"Die Roten" to na ten moment najmniej prawdopodobna opcja w dającej się przewidzieć przyszłości - pozycja Vincenta Kompany'ego jest bowiem nad wyraz stabilna, niemniej włodarze Bayernu na pewno będą pamiętać w razie czego o Alonso, który w Niemczech święcił do niedawna wielkie sukcesy z Bayerem Leverkusen.
Analogiczna sytuacja dotyczy "The Citizens" - posada Pepa Guardioli absolutnie nie jest zagrożona, natomiast nie ma pewności, czy sam Katalończyk będzie chciał zostawać na Etihad Stadium aż do czerwca 2027 roku, kiedy to w teorii wygasa jego kontrakt.
Jeśli zaś mowa o Liverpoolu i Arne Slocie, to bez dwóch zdań Holender znajduje się tu w najbardziej niepewnym położeniu - "chybotliwa" forma drużyny z Anfield sprawiła, że kolejne potknięcia mogą przesądzić o zwolnieniu Holendra. W mieście Beatlesów tymczasem doskonale pamiętają Alonso jeszcze z czasów jego kariery piłkarskiej...
Arbeloa nowym trenerem Realu. To będzie jego pierwszy test
Real Madryt tymczasem kontynuuje swe zmagania na różnych frontach już pod wodzą nowego trenera - a został nim Alvaro Arbeloa. Jego pierwszym sprawdzianem będzie współzawodnictwo z Albacete Balompie w Pucharze Króla, do którego dojdzie 14 stycznia o godz. 21.00. Zapraszamy na transmisję do Eleven Sports 3 oraz do śledzenia przebiegu spotkania w tekstowej relacji na żywo wraz z Interią Sport:











