Wybryk Yamala, zrobił to po golu Lewandowskiego. Boniek wkroczył do akcji
W sobotę FC Barcelona zaliczyła bardzo ważne zwycięstwo, które znacznie przybliżyło Katalończyków do obrony tytułu mistrzów Hiszpanii. Bohaterem dnia stał się Robert Lewandowski. Gol Polaka dał bowiem drużynie komplet punktów. Kilka godzin po zakończeniu spotkania w sieci pojawiło się nagranie, które ukazuje dość niecodzienne zachowanie jednego z gwiazdorów drużyny - Lamine Yamala. Dotarło ono również do Zbigniewa Bońka, który nie omieszkał skomentować wybryku nastoletniego gwiazdora.

4 kwietnia 2026 roku - wydarzenia tego dnia mogą przesądzić o dalszych losach obecnego sezonu hiszpańskiej La Ligi. Wówczas swoje ligowe spotkania rozgrywała FC Barcelona, a także Real Madryt. "Królewscy" potknęli się jednak, czym znacznie ułatwili zadanie swoim odwiecznym rywalom.
Mimo to, strzelanie w meczu Barcelony rozpoczęli gospodarze spotkania - Atletico Madryt. Szybko jednak "Duma Katalonii" zdołała odpowiedzieć trafieniem wyrównującym. Do przerwy na tablicy widniał więc wynik 1:1
Na ostateczne rozstrzygnięcie losów tego meczu trzeba było poczekać do 87. minuty. To właśnie wtedy wpuszczony chwilę wcześniej z ławki rezerwowych Robert Lewandowski znalazł się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze. Polak zdobył bramkę, która dała Katalończykom bardzo cenny komplet punktów.
Nagranie z Yamalem obiegło Internet. Boniek zareagował błyskawicznie
Kilka godzin po zakończeniu spotkania w Internecie pojawiło się nagranie, ukazujące dość niecodzienną reakcję jednego z głównych gwiazdorów Barcelony - Lamine Yamala. Mimo wygranej, 18-latek sprawiał wrażenie bardzo sfrustrowanego, co tylko potwierdza jego oschła interakcja z trenerem "Dumy Katalonii" Hansim Flickiem.
Wspomniane nagranie momentalnie obiegło Internet, stwarzając ogromne poletko do dyskusji. Jedną z osób, która zaangażowała się w rozmowę na temat niecodziennego wybryku Yamala był Zbigniew Boniek. Legendarny reprezentant Polski użył zaledwie dwóch słów, aby skomentować zachowanie nastoletniego gwiazdora - "Bambini viziati", co można przetłumaczyć jako "rozpieszczone dziecko".
Najprawdopodobniej źródłem frustracji Yamala są jego niedawne występy. Ostatni raz wpisał się on bowiem na listę strzelców bądź asystentów w pamiętnym meczu z Newcastle (18 marca). Od tego czasu hiszpański skrzydłowy rozegrał łącznie 4 spotkania (2 w reprezentacji oraz 2 w klubie), lecz w żadnym z nich nie udało mu się zapisać w protokole meczowym.
Łącznie Lamine Yamal rozegrał w tym sezonie 41 meczów, notując 21 goli oraz 16 asyst. W samej tylko La Lidze jest on autorem 14 bramek oraz 10 kluczowych podań do kolegów z zespołu.












