Wstrząs w Realu Madryt. To ma być nowy trener "Królewskich". Decyzja Zidane'a w tle
Nad Alvaro Arbeloą krążą coraz ciemniejsze chmury - po dwóch ostatnich porażkach Realu Madryt pozycja tego szkoleniowca w klubie zdaje się wisieć na włosku i niewykluczone, że jego przygoda u steru "Królewskich" zakończy się niebawem drastycznym cięciem. W medialnym przekazie już pojawiają się nazwiska jego potencjalnych następców - a wśród kandydatów miał się właśnie znaleźć pewien... selekcjoner, który jednak zaraz po mundialu znów będzie dostępny na rynku.

Alvaro Arbeloa w styczniu tego roku obejmował rolę trenera pierwszej drużyny Realu Madryt jako postać już sprawdzona w klubie - wcześniej bowiem 43-latek zaliczał pracę na kilku różnych szczeblach młodzieżowych ekip "Królewskich", finalnie, przed objęciem steru wśród seniorów, kończąc w Castilli.
Hiszpan, co trzeba przyznać, podjął się niełatwego zadania, bowiem praktycznie w połowie kampanii musiał uporządkować zespół po zakończeniu kadencji Xabiego Alonso, którą zarząd RM uznał za nieudaną, czy też może niewystarczająco dobrą.
Jest jednak pewien problem - Arbeloa obecnie ma już na koncie więcej porażek niż swój poprzednik i to za jego rządów "Los Blancos" pożegnali się z Pucharem Króla po szokującej porażce z Albacete, a niebawem mogą też stracić szansę na puchar Ligi Mistrzów. Do tego Barcelona coraz mocniej ucieka im w lidze, więc jeśli posada Alonso przez długi czas status niepewnej, to obecnie ta jego następcy wręcz wisi na włosku.
W mediach nie brakuje już teraz spekulacji dotyczących kolejnych potencjalnych menedżerów drużyny z Bernabeu - i 10 kwietnia padło kolejne, niezwykle interesujące nazwisko w tym kontekście.
Arbeloa zagrożony zwolnieniem. Jego następcą... Deschamps?
Jak bowiem poinformował Fabrice Hawkins, dziennikarz RMC Sport, na "krótkiej liście" Florentino Pereza miał znaleźć się nie kto inny jak obecny selekcjoner reprezentacji Francji Didier Deschamps.
Ten ma przed sobą jeszcze jedną misję w "Les Bleus" - poprowadzi ich na mundialu 2026, ale po turnieju opuści stanowisko, które zajmował nieprzerwanie od 2012 roku. Z zespołem "Trójkolorowych" - i mówimy tu wyłącznie o jego dorobku w roli szkoleniowca - wywalczył m.in. mistrzostwo świata w 2018, do tego był wicemistrzem globu w roku 2022 oraz wicemistrzem Europy w roku 2016.
Bardzo prawdopodobne wydaje się przy tym, że Deschampsa we francuskiej kadrze zastąpi... Zinedine Zidane, którego ostatnio jako trener pracował właśnie w Realu i jego nazwisko również co jakiś "krąży" wokół wicemistrzów Hiszpanii. Słynny "Zizou" zdaje się jednak być skupiony wyłącznie na "Les Bleus", więc latem może nas czekać swoista, niezwykła roszada.
Real Madryt szykuje się na potyczkę z Gironą
Real Madryt swój kolejny mecz rozegra 10 kwietnia o godz. 21.00 mierząc się w Primera Division z Gironą. Zapraszamy do śledzenia tego spotkania w ramach relacji tekstowej na żywo w Interii Sport:












