Wstrząs w Barcelonie, Szczęsny pożegna kolegę? Zgłosili się giganci Premier League
FC Barcelona latem może przejść małą rewolucję kadrową. Kilku zawodników nie przekonuje Hansiego Flicka, a w mediach aż huczy o możliwych głośnych rozstaniach. Na pożegnanie gotowy powinien być Wojciech Szczęsny. Zwłaszcza, że do "Dumy Katalonii" za wychowanka mieli się zgłościć absolutni giganci Premier League.

Na tym etapie sezonu zarówno przyszłość Roberta Lewandowskiego, jak i Wojciecha Szczęsnego w Barcelonie budzi coraz większe wątpliwości. Starszemu z Polaków klub wciąż nie zaoferował nowego kontraktu. "Tek" natomiast praktycznie nie gra, a w mediach pojawiają się doniesienia o zainteresowaniu "Blaugrany" innymi golkiperami do roli "dwójki".
Sam Szczęsny ma jeszcze rok kontraktu, a w kuluarach mówi się, że byłby nawet gotowy zaakceptować rolę bramkarza nr. 3. Niewykluczone, że w letnim okienku transferowym dojdzie jednak do jego pożegnania. Z jedną z gwiazd.
Alejandro Balde przegrał rywalizację o skład? Media: Flick gotowy na rozstanie
Osłabła w ostatnich tygodniach pozycja Alejandro Balde, który obecnie zmaga się z kontuzją. Wychowanek w wielu meczach rozczarowywał, a sztab szkoleniowy uważa, że przestał się od dłuższego czasu rozwijać. W związku z tym Barca byłaby gotowa sprzedać go, jeśli wpłynie lukratywna oferta.
"Mundo Deportivo" informuje, że Balde trafił na orbitę zainteresowań wielu klubów, w szczególności z Premier League. Zainteresowanie jego pozyskaniem wyraziły Manchester United, Manchester City i Aston Villa.
W Barcelonie panuje przekonanie, że Joao Cancelo wygrał obecnie rywalizację o miejce w wyjściowym składzie, a Hiszpan będzie musiał mocniej się postarać, aby je odzyskać. Wzrasta liczba ekspertów przekonanych, że Szczęsny wkrótce pożegna się z kolegą z formacji defensywnej.
Wychowanek nie chce odchodzić. Musi się postarać bardziej
Sam Balde nie chce odchodzić i wierzy, że stać go dalej na występy na wysokim poziomie w prowadzonej przez Hansiego Flicka drużynie. Już wcześniej pojawiały się za niego oferty które sumiennie odrzucał.
Na przeszkodzie transferu mogłaby stanąć również wysoka cena za lewego obrońcę. Na rynku jest deficyt zawodników o jego charakterystyce grających na tej pozycji. A portal Transfermarkt wycenia go na 55 milionów euro. FC Barcelona z pewnością oczekiwałaby więcej.
Statystyki Balde z bieżącego sezonu wyglądają mizernie. W 34 spotkaniach zanotował on cztery asysty. Joao Cancelo natomiast od momentu dołączenia zimą do "Azulgrany" na swoim koncie ma już gola i cztery asysty w 12 występach.













