Wrze w Hiszpanii. Gorąco wokół Mbappe. Brutalny werdykt ws. Francuza
Kylian Mbappe we Francji ma status piłkarskiego boga. Trudno, żeby było inaczej, gdy mówimy o piłkarzu z taką jakością i takimi osiągnięciami już w wieku ledwie 27 lat. Niemniej ostatnie występy gwiazdora Realu Madryt budzą niepokój także nad Sekwaną. O sytuację została zapytana legenda francuskiej piłki. - Jego transfer to fiasko - ocenił bezlitośnie Emmanuel Petit dla RMC Sport.

Kylian Mbappe przychodził do zespołu, który wydawał się praktycznie maszyną do wygrywania. Francuz miał jeden do jednego zastąpić Rodrygo, który miewa ogromne problemy ze skutecznością. Wraz jego przybyciem Real zatracił jednak balans, o którym tak wiele mówił Carlo Ancelotti.
Pierwszy sezon Mbappe w Realu był sinusoidą. Początek miał naprawdę nieudany, bo choć liczby go broniły, to sama gra wyglądała bardzo kiepsko. Kibice wykazywali się gigantyczną cierpliwością wobec nowej gwiazdy zespołu. W drugiej części sezonu znacząco się poprawił, ale nie pomógł w zdobyciu najważniejszych trofeów.
Ocenił transfer Mbappe. "Porażka"
Real nie wygrał Pucharu Króla, La Liga ani Ligi Mistrzów. W sezonie 2025/2026 sytuacja się odwróciła. Mbappe świetnie zaczął sezon, ale od stycznia 2026 roku jest cieniem samego siebie. W dużej mierze jego nieskuteczność sprawiła, że Real odpadł w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, choć okazje marnowali też jego koledzy.
To Mbappe ma być jednak tym, który będzie prowadził Real do trofeów. Jak na razie ta sztuka mu się nie udaje. Co więcej, patrząc na same wyniki "Królewscy" najlepszy okres w 2026 roku przeżywali bez Francuza. Wówczas wyrzucili z Ligi Mistrzów Benficę oraz Manchester City, a także wygrali Derby Madrytu.
Od powrotu do wyjściowego składu Francuza nie wygrali meczu. W Hiszpanii zaczyna się robić gorąco wokół postaci 27-latka. Niedostatki w grze swojej gwiazdy zaczynają widzieć jednak także Francuzi. O brutalny werdykt ws. Mbappe pokusił się legendarny piłkarz "Trójkolorowych" - Emmanuel Petit.
- Kiedy Mbappe przybył do Realu Madryt, klub był mistrzem Europy. Przybył z pragnieniem wygrania Ligi Mistrzów i Złotej Piłki. I, o dziwo, od czasu jego przybycia do Realu Madryt, jego obecność to problemy z ego w szatni - rozpoczął Francuz w rozmowie z radiem RMC Sport.
- Z dnia na dzień mówisz swoim gwiazdom: "To nie ty jesteś gwiazdą, tylko on". Więc, wbrew sobie, ponosi pewną odpowiedzialność za sezon Realu bez trofeów. Ale nie jest jedyny. Ten transfer to porażka - ocenił brutalnie swojego rodaka mistrz świata z 1998 roku.











