Wielki powrót do Realu Madryt, w Hiszpanii są już pewni. "Pełne zaufanie"
Endrick po dość frustrującym dla siebie okresie w Realu Madryt, w trakcie którego głównie siedział na ławce rezerwowych "Królewskich", trafił w styczniu do Olympique Lyon w ramach wypożyczenia, które miało go nieco odbudować i... wygląda na to, że plan ten udał się idealnie, bowiem młoda gwiazda błysnęła formą we Francji. Teraz zaś nadeszły wieści o ostatecznej decyzji "Los Blancos" względem Brazylijczyka.

Endrick trafił do Realu Madryt latem 2024 roku jako jedna z największych nadziei brazylijskiego futbolu. Choć piłkarz potrafił prezentować się na boisku naprawdę więcej niż dobrze, to przez długi czas mógł liczyć raczej na "ogony" w kolejnych spotkaniach.
Jego prawdziwe kłopoty zaczęły się jednak wraz ze startem kampanii 2025/2026, którą rozpoczął z kontuzją ścięgna udowego. Gdy zaś wrócił do pełni sił, to... ówczesny trener Xabi Alonso nie zdecydował się na niego stawiać, woląc dawać szansę w ofensywie innemu młodemu futboliście, Gonzalo Garcii, nie mówiąc o starszych i bardziej sprawdzonych graczach.
W związku z "przyspawaniem" do ławki rezerwowych pod koniec ubiegłego roku w ekipie "Królewskich" zapadła decyzja, że najlepszym wyjściem dla 19-latka będzie wypożyczenie - i padło tu na wyprawę do Francji, gdzie dołączył do Olympique Lyon.
Endrick wróci do Realu Madryt. Brazylijczyk udowodnił swoją wartość podczas wypożyczenia
Trzeba przy tym przyznać, że w OL odnalazł się on naprawdę dobrze i na ten moment ma on już na swoim koncie w barwach "Les Gones" siedem goli i siedem asyst. Taka postawa zaś sprawiła, że na Santiago Bernabeu nie mieli większej wątpliwości co do tego, jak postąpić dalej z reprezentantem "Canarinhos".
Jak informuje bowiem dziennikarz "Asa" Marco Ruiz zarząd "Los Blancos" zakomunikował już Endrickowi, że ten powróci do Realu - w grę nie będzie wchodzić ani transfer definitywny, ani żadne kolejne wypożyczenie. "Mają do niego pełne zaufanie" - opisał autor.
Lyon kończy sezon w Ligue 1. Kluczowe mecze przed Endrickiem i spółką
Sam gracz - czemu trudno się dziwić - miał zareagować z wielkim entuzjazmem na takie rozstrzygnięcie, widząc światełko w tunelu w kwestii zrobienia solidnej kariery w stolicy Hiszpanii. Na razie jednak skupi się on na dokończeniu obecnego sezonu w "Les Olympiens".
Zespół z Lyonu tymczasem wciąż ma jak najbardziej realną szansę na wicemistrzostwo kraju, a celem minimum jest dla niego przypieczętowanie awansu do Ligi Mistrzów. OL ma w najbliższej perspektywie trzy ostatnie potyczki w Ligue 1 - z Stade Rennais, Toulouse FC oraz RC Lens. Endrick w dobrej formie bez wątpienia jeszcze im się przyda...












