Wielka afera w Realu. Vinicius wymierzył cios Alonso. Gwiazdorowi puściły nerwy
Wydawać by się mogło, że atmosfera w Realu Madryt po zwycięstwie w El Clasico powinna być wręcz sielska. Jednak za sprawą afery, którą Vinicius Junior wywołał swoim zachowaniem w momencie, gdy został zmieniony przez Xabiego Alonso, wciąż ciągnie się za Królewskimi. Okazuje się, że atmosfera jest napięta, co nie do końca podoba się zarządzającym Realem. W dodatku Vinicius wyprowadził umyślny cios w szkoleniowca.

Kibice Realu Madryt przed minionym El Clasico i starciem z FC Barcelona mogli zastanawiać się, czy ich zespół w końcu przełamie się i wygra z odwiecznym rywalem. Podopieczni Hansiego Flicka byli mocno osłabieni przed niedzielną rywalizacją i Królewscy wyrastali na faworyta. Tym razem udało się im pokonać Dumę Katalonii i mają już solidną zaliczkę nad mistrzami Hiszpanii. Mimo wszystko nie było to aż tak łatwe spotkanie dla Realu.
Najważniejsze dla zespołu z Madrytu są trzy punkty. W beczce miodu związanej z wygraną z Barceloną jest jednak łyżka dziegciu. A jest nią spięcie na linii Vinicius Junior - Xabi Alonso. Brazylijczyk w drugiej połowie został zmieniony, co wywołało jego ostrą reakcję. Skrzydłowy krzyczał nawet, że opuszcza zespół. W dodatku zszedł prosto do szatni i dopiero później pojawił się na ławce rezerwowych.
Vinicius uderzył w Alonso. Nowe kulisy afery w Realu Madryt
Zachowanie Viniciusa nie spodobało się wielu kibicom Realu. Reprezentant Brazylii parę dni po El Clasico wystosował przeprosiny. "Chcę dziś przeprosić wszystkich kibiców Realu za moją reakcję na zmienienie mnie w trakcie 'El Clásico'. Tak jak przeprosiłem już osobiście podczas dzisiejszego treningu, tak i teraz chcę ponownie przeprosić moich kolegów z drużyny, klub i prezesa" - czytamy we wpisie na platformie "X". Uwagę przykuwa jeden szczegół.
Jak można zauważyć, Vinicius nie wymienił w przeprosinach trenera. Jak donosi "The Athletic", powołując się na źródła zbliżone do piłkarza, był to zabieg specjalny i cios wymierzony w Alonso. "Zawodnik czuje się zraniony sposobem, w jaki traktuje go trener" - czytamy w artykule. Włodarze Realu nie są zadowoleni z całej sytuacji i mają uwagi zarówno do szkoleniowca, jak i do piłkarza. Dziennik "Sport" zapytał o zdanie Rivaldo. Były piłkarz uważa, że decyzje Alonso mogą być celowe, aby budować swój autorytet wśród piłkarzy.
"Nie wiem, czy między Viniciusem a Alonso dzieje się coś osobistego, ale niekiedy dochodzi do sytuacji, w których trener wybiera najbardziej wyróżniającego się zawodnika, aby zyskać szacunek całej drużyny. Vini, będąc najlepszym piłkarzem na świecie w ubiegłym roku, może stać się celem takiego podejścia. To sposób na pokazanie autorytetu jakby chciał powiedzieć: "Jeśli mogę to zrobić z Vinim, mogę to zrobić z każdym innym piłkarzem" - uważa brazylijski gwiazdor.















