Wiadomo, co dalej z Mourinho. W Hiszpanii wrze, media już ogłosiły
Real Madryt, na co wszystko wskazuje, zakończy sezon 25/26 nie tylko bez istotnego trofeum, ale również i z kolejną zmianą trenera, bowiem Alvaro Arbeloa jest praktycznie pewien pożegnania się ze swym stanowiskiem. Jego następcą ma zostać nowy - stary szkoleniowiec, Jose Mourinho, który zdaniem hiszpańskich mediów jest w zasadzie o mały krok od dopięcia formalności w kwestii powrotu w szeregi "Królewskich".

Real Madryt wszedł ostatnio w naprawdę trudny dla siebie okres - po pierwsze dlatego, że "Królewscy" po kolei stracili szanse na zgarnięcie trofeów na wszystkich możliwych frontach, a po drugie dlatego, że w ich obozie panuje niebywale napięta atmosfera, zarówno pomiędzy samymi graczami, jak i na linii niektórzy zawodnicy - trener.
Co zaś tyczy się trenera, to nim pozostaje na razie wciąż Alvaro Arbeloa, ale taki stan rzeczy praktycznie na pewno nie utrzyma się w przyszłym sezonie - szkoleniowiec, który swe obowiązki związane z seniorską ekipą "Los Blancos" przejął naprawdę niedawno, bo w styczniu, jest w zasadzie na wylocie z posady. Na ten moment wydaje się przy tym, że jest tylko jeden poważny kandydat na jego następcę.
Jose Mourinho już na "99,9 procent" z powrotem w Realu. Ostatniego przygotowania do przenosin w Madrycie
Mowa o Jose Mourinho - o tym, że Portugalczyk może zaliczyć niebawem wielki comeback na Santiago Bernabeu po kilkunastu latach, mówiło się od wielu tygodni, natomiast teraz wszystko ma być dopinane już na ostatni guzik - a przynajmniej tak twierdzi "Marca".
W sobotnim wydaniu hiszpańskiego dziennika "Mou" stał się głównym bohaterem okładki, którą okraszono sformułowaniem "Wszystko jest gotowe na powrót 'The Special One' do Madrytu". Dziennikarz Santiago Siguero, który zajął się bliżej tematem menedżera, stwierdził zaś w swym artykule, że Mourinho przejmie ster w klubie na "99,9 proc.".
O ile nie wydarzy się nic dramatycznego, czego obecnie się nie przewiduje, portugalski menedżer zastąpi Alvaro Arbeloę i zostanie czwartym trenerem pierwszej drużyny Realu Madryt w ciągu zaledwie roku, po Ancelottim, Xabim Alonso i samym Arbeloi
W obliczu takich spraw jak niedawne starcie Tchouameniego z Valverde czy niesnasek między Mbappe a Arbeloą 63-latek ma być osobą o doskonałym profilu psychologicznym do "zaprowadzenia porządku w tej beczce prochu". Jak dodaje Siguero fakt, że prezydent drużyny Florentino Perez niedawno zapowiedział rozpisanie nowych wyborów na włodarza zespołu ma nie kolidować z zatrudnieniem "Mou".
Wśród "Los Merengues" nie przykłada się też specjalnie wagi do tego, że trenera trzeba będzie wykupić z Benfiki za ok. trzy mln euro - tego typu szczegóły od początku nie były uważane za poważny problem, a sytuacja dotycząca "Orłów" miała być postrzegana jako stosunkowo łatwa do rozstrzygnięcia.
Real Madryt zakończy sezon w drugiej połowie maja
Kiedy więc miałoby nastąpić oficjalne powitanie Jose Mourinho, który ostatnio pracował w Realu w sezonie 12/13? Oczywiście już po domknięciu przez "Królewskich" bieżącej kampanii, co nastąpi 23 maja w meczu ligowym z Athletikiem Bilbao. Mbappe i spółka są przy tym pewni, że zajmą drugie miejsce w tabeli Primera Division.












