Ważna wiadomość dla Lewandowskiego, to już pewne. Szykuje się koniec problemów
Po wygranej 2:1 Barcelony z Eintrchatem Frankfurt Hansi Flick mógł mieć pewien problem z linią defensywną. Niemiec nie może liczyć na Ronalda Araujo, a do tego formą nie zachwyca Andres Christensen. Do tego grona na krótki mógł Gerard Martin, który z powodu choroby ominął jeden z treningów. Według najnowszych informacji hiszpańskich mediów wiele wskazuje, że mimo to 23-latek będzie gotowy na nadchodzący mecz.

Bardzo dobrze w tym sezonie radzi sobie FC Barcelona. Ekipa prowadzona przez Hansiego Flicka po niemrawym początku sezonu wróciła do mistrzowskiej formy i na ostatnie dziewięć meczów przegrała tylko jeden, 0:3 z Chelsea w Lidze Mistrzów. Takie rezultaty pozwoliły drużynie odrobić kilkupunktową stratę do niedawnego lidera LaLigi, Realu Madryt i po czasie objąć prowadzenie. Na tę chwilę "Duma Katalonii" ma już cztery oczka przewagi.
Do tego hiszpańska ekipa walczy o czołową ósemkę fazy ligowej Ligi Mistrzów. Ważny krok w tym kierunku został wykonany w ubiegły wtorek, gdy na Spotify Camp Nou gospodarze pokonali Eintracht Frankfurt 2:1. Mimo dobrych wyników drużyna ma swoje problemy. Nie najlepiej wygląda sytuacja w linii defensywnej. Poza klubem jest Ronald Araujo, a Andreas Christensen dostaje pojedyncze minuty i zdaje się nie mieć pełnego zaufania od Flicka.
Do tego grona po spotkaniu z niemieckim zespołem mógł dołączyć Gerard Martin, czyli podstawowy defensor. Ten opuścił jedną z jednostek treningowych przed meczem z Osasuną z powodu choroby i nie wiadomo było, czy zdoła wrócić do zdrowia. Przed południem najnowsze informacje w tej sprawie przekazało "Mundo Deportivo".
A jednak, Martin będzie gotowy. Są wieści
Zdaniem hiszpańskiego dziennika 23-latek normalnie uczestniczył w piątkowej sesji. Nie było po nim widać żadnych problemów i bardzo dobrze sobie radził na tle kolegów z zespołu. Takie wieści oznaczają, że ten najprawdopodobniej będzie gotowy na najbliższy mecz.
- Głównym tematem sesji była kwestia powrotu Gerarda Martina do grupy po wczorajszej przerwie spowodowanej chorobą. Obrońca uczestniczył w treningu bez widocznych problemów, dotrzymując kroku kolegom z drużyny - przekazano.
Takie wieści z pewnością mogą cieszyć Roberta Lewandowskiego, który jakiś czas temu mocno zwracał uwagę na grę w defensywie swojej drużyny. Mecz z Osasuną Barcelona rozegra w sobotę 13 grudnia. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 18:30.














