W Barcelonie podjęli decyzję. Szykuje się głośne odejście. To już przesądzone
Kiedy w USA, Meksyku i Kanadzie mistrzostwa świata trwają w najlepsze, kluby kompletują swoje kadry na nadchodzący sezon. Nie inaczej jest w Barcelonie, gdzie ostatnio nastało wielkie poruszenie. Wszystko za sprawą jednego z piłkarzy, który błyszczy na mundialu. W Katalonii bardzo chcieliby, aby kontynuował on karierę w drużynie Hansiego Flicka, jednak scenariusz ten wcale nie jest taki oczywisty.

Podczas trwającego mundialu niezmiennie jednym z faworytów do zgarnięcia tytułu są Portugalczycy. Po zaskakującym remisie 1:1 z Demokratyczną Republiką Konga zespół Roberto Martineza rozbił 5:0 Uzbekistan.
Wynik spotkania w szóstej minucie otworzył Cristiano Ronaldo, do którego podawał...Joao Cancelo. Było to drugie spotkanie na mistrzostwach świata zawodnika wypożyczonego z Al-Hilal do Barcelony. Doświadczony boczny defensor i wahadłowy trafił na Camp Nou w połowie stycznia tego roku.
Wielkie zamieszanie w Barcelonie. Chodzi o kolegę Ronaldo. Hiszpanie już wiedzą
To jego drugie wypożyczenie do katalońskiego klubu. Wcześniej dołączył do ekipy Xaviego na sezon 2023/2024. Przez połowę poprzedniej kampanii Cancelo spisał się świetnie. W samej La Liga rozegrał 16 spotkań. Strzelił w nich dwa gole i dołożył trzy asysty. Gwarantował jakość przede wszystkim w ofensywie. To niezwykle techniczny zawodnik, popisujący się wspaniałymi dryblingami i podaniami. Zazwyczaj występował na lewej obronie.
W teorii po sezonie Portugalczyk powinien wrócić do Al-Hilal, które jest jego głównym pracodawcą. Saudyjczycy w 2024 roku zapłacili za niego Manchesterowi City 25 milionów euro. Jak donosi dziennik "Sport", Barcelona będzie chciała jednak za wszelką cenę zatrzymać go na dłużej.
"Źródła, z którymi skonsultował się SPORT, podkreślają zadowolenie Barcelony z jego występów na mistrzostwach świata i choć przyznają, że negocjacje z saudyjskimi podmiotami są skomplikowane, mają pełne zaufanie do zdolności Jorge'a Mendesa (agenta zawodnika - red) do przełamania impasu w transakcji, w którą mógłby się również zaangażować Casado" - napisano.
W takiej sytuacji Deco I Joan Laporta chcieliby, aby Joao Cancelo kontynuował karierę w zespole mistrzów Hiszpanii - albo po definitywnym transferze, albo kolejnym wypożyczeniu. Niewykluczone, że w transakcję może zostać włączony wspomniany Marc Casado. "Rozważa różne propozycje i przygotowuje oferty, zanim podejmie ostateczną decyzję o swojej przyszłości" - czytamy ws. pomocnika.
Tymczasem w stolicy Katalonii oczekują powrotu Portugalczyka z mundialu. "Barcelona liczy na Cancelo i chce uczynić go ważną częścią sportowego projektu" - odnotowano. Kontrakt 32-latka z saudyjskim zespołem obowiązuje do 30 czerwca przyszłego roku. Jego wartość rynkowa wynosi obecnie około osiem milionów euro. Wszystko wskazuje na to, że szykuje się odejście z Al-Hilal, zwłaszcza dlatego, że sam zawodnik również świetnie czuje się w Barcelonie, a jego ostatnie wypożyczenie było spowodowane m.in. względami czysto sportowymi. Najkorzystniejszą opcją dla Katalończyków byłoby przedwczesne rozwiązanie umowy Cancelo z saudyjskim pracodawcą.











![Polski mur zatrzymał Amerykanów. Najlepsze bloki z meczu USA – Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2IUYTB4LNJR7-C401.webp)


