Vinicius poznał bolesną prawdę. Gwiazdor Realu skreślony, nie chcą o nim słyszeć
Vinicius Junior nie ma w ostatnim czasie łatwego życia. Jego Real Madryt stracił niedawno szansę na triumfalne wzniesienie ku górze pucharu za wygranie Ligi Mistrzów. Na krajowym podwórku "Królewscy" również nie zachwycają. Co więcej, sam zawodnik miał zdaniem popularnego dziennikarza otrzymać ze swojego otoczenia kolejną druzgocącą informację.

Real Madryt przystąpił do obecnego sezonu z ogromnymi nadziejami. W poprzedniej kampanii zespół ten nie sięgnął bowiem po żadne znaczące trofeum. Włodarze ekipy oczekiwali, że sytuacja ta szybko ulegnie zmianie.
Rozgrywki w sezonie 2025/2026 wkroczyły już w swoją decydującą fazę. Dla "Królewskich" rozpoczęła się ona w najgorszy możliwy sposób. Już wcześniej Real przegrał finał Superpucharu Hiszpanii, a także odpadł w 1/8 finału Copa del Rey.
W międzyczasie ekipa przechodziła przez kilka kryzysów wizerunkowych. Najgłośniejszym z nich była oczywiście sytuacja z Xabim Alonso, który po raptem kilku miesiącach pracy rozstał się z drużyną, będąc zastąpionym przez Alvaro Arbeloę. Nowy szkoleniowiec madryckiego zespołu również nie radzi sobie zbyt dobrze, o czym dobitnie świadczy niedawne odpadnięcie z Ligi Mistrzów oraz dziewięciopunktowa strata do liderującej w La Lidze Barcelony.
Vinicius "niechciany" w całej Europie. Cios w gwiazdora Realu Madryt
Zawodnicy Realu Madryt nie mają więc zbyt wielu powodów do zadowolenia. Frustracja dosięga wielu z nich, w tym między innymi Viniciusa Juniora. Już w meczu z Bayernem brazylijski gwiazdor dał upust swoim emocjom, traktując jednego z kolegów w niedopuszczalny sposób.
Narastający gniew Viniciusa może mieć kilka źródeł. O jednym z nich opowiedział znany dziennikarz Romain Molina. Z jego słów wynika bowiem, że otoczenie 25-latka miało aktywnie sondować ewentualne zainteresowanie, jakie gwiazdor wzbudza na europejskim rynku.
Co wyniknęło z tych działań? Zgodnie ze słowami żurnalisty, w Europie nie ma obecnie topowego zespołu, który byłby zainteresowany pozyskaniem Viniciusa Juniora. Już nawet angielska Chelsea, która swego czasu myślała nad ściągnięciem Brazylijczyka do Londynu, w obecnych realiach nie rozważa tego typu transferu.
Vinicius będzie w najbliższym czasie wkraczał w swój ostatni rok kontraktu z Realem Madryt. Nie tak dawno temu otwarcie zadeklarował on jednak, że jest gotowy podpisać nową umowę z "Królewskimi". Być może decyzja to stanowi pokłosie informacji o braku zainteresowania ze strony innych gigantów europejskiego futbolu.












