Vinicius na celowniku. Alonso nie wytrzymał. Sceny przed hitem Realu Madryt
Niespełna tydzień temu Real Madryt pokonał FC Barcelona 2:1 w pierwszym w tym sezonie El Clasico. Choć wynik na to nie wskazuje, to przewaga "Królewskich" była bardzo widoczna. Mimo tego, od ostatniego gwizdka więcej niż o występie Realu, mówi się o zachowaniu Viniciusa. Xabi Alonso podczas piątkowej konferencji prasowej odpowiedział na aż siedem pytań o Brazylijczyka, aż w końcu skończyła mu się cierpliwość.

Real Madryt w maju ogłosił zmianę na czele drużyny. Po rozstaniu z Carlo Ancelottim przyszedł czas na próbę poukładania drużyny przez Xabiego Alonso. Hiszpan od dawna był wymieniany w gronie kandydatów na szkoleniowca "Królewskich". Pracą w Bayerze Leverkusen udowodnił, że może się sprawdzić.
Alonso przejął zespół przed Klubowymi Mistrzostwami Świata. Tam Real dotarł do półfinału, gdzie został zdemolowany przez PSG. W sezon 2025/2026 "Królewscy" weszli z przytupem, ale nie bez problemów. Pojawiła się bowiem jedna, ale bardzo bolesna wpadka - porażka 2:5 w derbach Madrytu.
Xabi miał dość pytań o Viniciusa. "Sprawa zamknięta"
Oprócz tego od pierwszych dni wskazywano na to, że Xabi nie dogaduje się odpowiednio dobrze z jedną z trzech największych gwiazd - Viniciusem Juniorem. Eskalację trudnych relacji zobaczyło ponad pół miliarda ludzi, bo tyle miało oglądać niedzielne El Clasico. W 72. minucie doszło do scen, o których świat z pewnością nie zapomni.
Na tablicy pojawił się bowiem numer siedem, co oznaczało zmianę rozgrywającego świetne spotkanie Viniciusa. Brazylijczyk wściekł się na tę decyzję i w furii zszedł do szatni, a do Xabiego wykrzyczał, że "odchodzi". Od tego momentu aż do piątku hiszpańskie media żyły bardziej tą sprawą, niż samym meczem.
Pierwsze słowa Iordanescu po komunikacie Legii. Zaskoczył oświadczeniem. "Nic nie zostało podpisane"
W środę Vinicius przeprosił w mediach społecznościowych kolegów, prezesa, kibiców oraz klub. Jak się okazało, zrobił to także twarzą w twarz w obecności drużyny i trenera, o czym opowiedział Edu Aguirre z El Chiringuito. W piątek przyszedł czas na konferencję prasową Xabiego Alonso.
Hiszpan na spotkanie z dziennikarzami przychodził z pewnością ze świadomością, że będzie musiał wyjaśnić sprawę, ale nie spodziewał się pewnie, że dostanie aż siedem różnych pytań właśnie o "Viniego". W pewnym momencie 43-latek po prostu stracił już cierpliwość.
- Myślę, że udzieliłem już wystarczająco dużo wyjaśnień. Szanuję, że się na tym skupiasz. Sprawa została zamknięta w środę - powiedział hiszpański trener. Z jego słów wynika, że Vinicius nie zostanie ukarany. Brazylijczyk znalazł się w kadrze na hitowe spotkanie z Valencią, pytanie, czy znów nie usiądzie na ławce.











