Vinicius milczy ws. przyszłości w Realu. Ogłosił jedno, padła konkretna data
Obecna umowa Viniciusa Juniora z Realem Madryt ważna jest jedynie do końca sezonu 26/27 - "Królewskim" powinno więc zależeć na jak najszybszym przedłużeniu kontraktu i choć rozmowy na linii klub - zawodnik trwają od pewnego czasu, to trudno na razie szukać tu przełomu. "Vini" tymczasem wybrał się na mistrzostwa świata 2026 i przed pierwszym meczem jego Brazylii na turnieju ogłosił dość istotną w całym tym kontekście decyzję.

Real Madryt wejdzie w kolejny sezon w atmosferze poważnych zmian - za sterem "Królewskich", po ponad dekadzie przerwy, znów zasiądzie Jose Mourinho i wygląda na to, że jednocześnie klub czekać będzie mocna przebudowa.
W ostatnim czasie głośno było chociażby o potencjalnych odejściach Eduardo Camavingi czy Federico Valverde, natomiast "Los Blancos" będą musieli się zastanowić nie tylko nad pożegnaniami czy wzmocnieniami, ale też sprawą rozstrzygnięć dotyczących przedłużeń dotychczasowych kontraktów.
Tutaj na pierwszy plan wychodzi kwestia dalszej przyszłości Viniciusa Juniora, jednego z liderów Realu, którego umowa ważna będzie już jedynie do czerwca 2027 roku. Piłkarz przebywa obecnie za Atlantykiem na mistrzostwach świata, gdzie jego Brazylia niebawem rozpocznie swe zmagania w grupie C.
Hajto nie miał zamiaru gryźć się w język. Tak nazwał zawodników Curacao. Nie obyło się bez wpadki
Vinicius myśli tylko o mundialu 2026. Decyzja ws. Realu po turnieju
W takich okolicznościach, podczas konferencji prasowej przed współzawodnictwem z Marokiem, "Vini" uchylił nieco rąbka tajemnicy co do tego, kiedy można się spodziewać jakiegokolwiek przełomu jeśli mowa o jego negocjacjach z "Los Merengues".
Teraz skupiam się na reprezentacji. O wszystkim, co związane z Realem Madryt, porozmawiam po mistrzostwach świata. Teraz skupiam się tylko na moim kraju, kolegach z kadry i na tym wspaniałym turnieju
Tym samym jeśli cokolwiek ma zostać dopięte na ostatni guzik, to po mundialu, który zakończy się 19 lipca. Pytaniem pozostaje również, jak daleko na MŚ zajdą "Canarinhos".
Już zapowiadają ws. gwiazdora. To ma być koniec kariery. W tle Real Madryt
MŚ 2026: Brazylia zagra z Marokiem w nocy z soboty na niedzielę
Na poprzednich mistrzostwach Brazylia dotarła do ćwierćfinału, gdzie odpadła po karnych z Chorwacją. Teraz podopieczni Carlo Ancelottiego będą chcieli zdecydowanie przebić ten wynik, choć nie będzie to oczywiście łatwe.
Vinicius i spółka pierwszy mecz, ze wspominanym już Maroko, zagrają 14 czerwca o północy czasu polskiego. Potem w grupie czekać ich będą jeszcze potyczki z Haiti oraz Szkocją.













