Totalne zaskoczenie. Barcelona chce weterana. To on ma zastąpić Lewandowskiego
FC Barcelona finiszuje po kolejny tytuł mistrza Hiszpanii, ale równolegle już teraz projektuje kadrę na kolejny sezon. Wiele wskazuje na to, że przystąpi do niego bez Roberta Lewandowskiego. Kto zastąpi Polaka w roli środkowego napastnika? Giełda nazwisk ewoluuje, właśnie pojawił się na niej zupełnie nowy pretendent. To aktualny wicelider klasyfikacji strzelców La Liga. I jednocześnie kolejny weteran, dokładnie za tydzień skończy 32 lata.

Hiszpańskie media obszernie rysują profil napastnika, którego Barcelona chce sprowadzić najbliższego lata. To snajper o pokaźnym wzroście, silny fizycznie i potrafiący z tego waloru korzystać w polu karnym rywala, do tego posiadający doświadczenie w silnej lidze. Właśnie pojawił się kandydat, który idealnie odpowiada tym kryteriom.
Jak informuje kataloński "Sport", na celowniku mistrzów Hiszpanii znalazł się Vedat Muriqi, reprezentant Kosowa. Ma 194 cm wzrostu, imponuje dynamiką i tężyzną fizyczną, od czterech lata gra w La Liga.
Robert Lewandowski u schyłku przygody na Camp Nou? Barcelona zamierza pozyskać kolejnego weterana
Jak czytamy, Barcelona wysłała już zapytanie o aktualną sytuację blisko 32-letniego napastnika. W tej chwili jego pracodawcą jest RCD Mallorca. Kontrakt zawodnika obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku.
W umowie zawarta jest klauzula odstępnego. Kwota w niej zawarta oscyluje wokół 40 mln euro. "Sport" twierdzi, że w najbliższym okienku transferowym pojawi się możliwość, by nieco zredukować tę sumę.
Ma to być niskobudżetowa opcja, na wypadek gdyby nie udało się pozyskać Juliana Alvareza lub Alexandra Sorlotha z Atletico Madryt. Angaż skutecznego egzekutora to priorytet "Blaugrany" na najbliższe miesiące. Nawet jeśli Robert Lewandowski zostanie w zespole - na co się nie zanosi - nie będzie już odgrywał pierwszoplanowej roli.
Polak zdobył 12 bramek w bieżącym sezonie La Liga (w 25 występach). Muriqi jest skuteczniejszy - do siatki trafił 21 razy w 30 spotkaniach. W klasyfikacji strzelców ustępuje jedynie Kylianowi Mbappe.
Czysto teoretycznie "Lewy" i Muriqi mogą niebawem stanąć na murawie twarzą w twarz. Reprezentacja Kosowa to potencjalny rywal "Biało-Czerwonych" w jednej z dwóch potyczek towarzyskich zaplanowanych na czerwiec. Na razie mamy zakontraktowany mecz z Nigerią na PGE Narodowym (3.06).
Obecność "Lewego" na czerwcowym zgrupowaniu kadry stoi jednak pod dużym znakiem zapytania. Nie wiadomo, czy 37-letni napastnik zechce kontynuować grę w drużynie narodowej. Nawet jeśli nie pożegna się z reprezentacją, po sezonie skupi się raczej na dopinaniu kontraktu z nowym pracodawcą i ewentualnej przeprowadzce.
Szerzej na temat najbliższej przyszłości kapitana reprezentacji Polski piszemy TUTAJ.













