To on może zostać następcą Lewandowskiego. Już czeka na telefon od Deco
Mistrzostwa świata weszły w decydującą fazę. W międzyczasie kluby kompletują kadry na zbliżający się sezon. Nie jest tajemnicą, że napastnika szuka FC Barcelona, skąd niedawno odszedł Robert Lewandowski. Jak donoszą hiszpańskie media, jedna z "dziewiątek" na rynku już czeka na telefon od włodarzy katalońskiego klubu. Kto to taki?

W poprzednim sezonie Barcelona miała dwóch głównych napastników. Byli nimi Ferran Torres orazRobert Lewandowski. Pierwszy z nich strzelił 21, drugi 19 goli. Hiszpan najprawdopodobniej pozostanie w zespole Hansiego Flicka. W przeciwieństwie do Polaka, który przeniósł się do Chicago Fire.
Mimo dosyć solidnego wyniku bramkowego zaufanie do Ferrana jest mocno ograniczone. 26-latkowi zdarzają się nadzwyczaj dobre okresy, jednak często są one krótkie. Jego forma nie jest regularna, nie gwarantuje goli.
W Barcelonie głośno o następcy Lewandowskiego. Już czeka na telefon. Prosto z Włoch
Z tego powodu mistrzowie Hiszpanii marzą o ściągnięciu Juliana Alvareza z Atletico Madryt. To Argentyńczyk pozostaje priorytetem transferowym. Nie oznacza to jednak, że jest on jedyną opcją na wzmocnienie.
Ostatnio kataloński "Sport" przekazał, że na Camp Nou bardzo chciałby trafić Dusan Vlahović. Serb 30 czerwca został wolnym agentem po tym, jak wygasł jego kontrakt z Juventusem. "Stara dama" zapłaciła za niego Fiorentinie ponad 85 milionów euro w 2022 roku.
Vlahović nie spełnił jednak oczekiwań. Teraz za darmo, na zasadzie bezgotówkowego transferu może związać się z nowym pracodawcą. "Z niecierpliwością czeka na telefon z Barcelony. Byłby gotów dostosować swoje warunki ekonomiczne, jeśli pojawi się propozycja" - czytamy.
"Otoczenie Vlahovica już od kilku tygodni oferuje jego usługi klubowi. Deco zapoznał się z warunkami, jakich żąda Serb, i na tym poprzestał. Dyrektor sportowy dał jasno do zrozumienia napastnikowi, że nie jest on priorytetem, ale też dodał, że okno transferowe jest długie i jego kandydatura jako alternatywa mogłaby zostać rozważona, gdyby transfery okazały się skomplikowane" - dodano.
W poprzednim sezonie Serb rozegrał w sumie 23 spotkania. Strzelił w nich dziesięć goli i zanotował dwie asysty. "Vlahović był blisko Barcelony dwa sezony temu, ale Juventus zażądał dużych pieniędzyi operacja nie przyniosła efektu. Teraz jest wolny, ale w stolicy Katalonii postrzegany jest raczej jako uzupełnienie składu niż jako podstawowa dziewiątka" - podsumowano.









![Gdzie oglądać ME w lekkoatletyce 2026? [TRANSMISJE, PROGRAM]](https://i.iplsc.com/000N1YJN072PFXIP-C401.webp)





