Tak Flick zachował się po meczu Barcelony. Potem ogłosił. Sceny na Camp Nou
FC Barcelona chociaż na chwilę podniosła się po druzgocącej porażce z Chelsea. W sobotę Katalończycy pokonali Deportivo Alaves 3:0 na Camp Nou. Po ostatnim gwizdku kamery dostrzegły Hansiego Flicka, którego mina i język ciała były mocno niepokojące. Do trenera podszedł Raphinha, panowie zamienili ze sobą kilka słów. Czego dotyczyła ich rozmowa? Ten sekret Niemiec zdradził na konferencji prasowej.

FC Barcelona nie jest tą samą drużyną, która zachwycała nas rok temu podczas zeszłego sezonu. Obecnie mistrzowie Hiszpanii ponieśli już kilka bolesnych porażek, zarówno w La Liga, jak i Lidze Mistrzów. Nadal liczą się w grze o trofea każdych rozgrywek, jednak patrząc na formę zespołu, mogą pojawić się powody do niepokoju.
We wtorek kataloński klub sromotnie poległ na Stamford Bridge przeciwkoChelsea (0:3). Dlatego też w sobotę piłkarze Barcelony chcieli poprawić sobie humory w meczu z Deportivo Alaves. Gospodarze triumfowali 3:1 po bramkach Lamine'a Yamala i dwóch trafieniach Daniego Olmo. Asystę dołożył Robert Lewandowski.
Film z Flickiem niesie się po sieci. Niepokojące obrazki. Hiszpanie tłumaczą
Wygrana cieszy kibiców Barcelony, jednak nie należy zapominać, że to rywale trafili do siatki już w... pierwszej minucie meczu. Piłkarzom Hansiego Flicka często brakuje koncentracji i skupienia na boiskowych wydarzeniach.
Doskonale wie o tym sam trener. Zaraz po zakończeniu sobotniego spotkania z Deportivo kamery uchwyciły moment, w którym Niemiec siedzi na ławce zrezygnowany, z mocno zmartwioną miną, mimo że jego zespół przed chwilą zgarnął trzy punkty.
Do 60-latka nagle podszedł Raphinha, który ewidentnie go pocieszał. Podczas pomeczowej konferencji prasowej wszystko stało się jasne. Flick mocno przeżył to, że drużyna nadal jest niestabilna i popełnia błędy. - Musimy poprawić wiele rzeczy. Mieliśmy szanse na więcej goli i musimy nad tym pracować. Teraz nie mamy kontroli ani intensywności z poprzedniego sezonu - powiedział wprost.
Dziennikarze dopytywali, o czym trener rozmawiał z Brazylijczykiem. - Na koniec meczu Raphinha powiedział mi to samo, co ja jemu ostatnim razem: Poprawimy się. Będziemy dużo lepsi w najbliższych meczach - usłyszeliśmy od Hansiego Flicka.
"Hansiemu nie podobała się drużyna w meczu przeciwko Alaves i wie, że teraz czas na poprawę, ponieważ od teraz kalendarz jest napięty. Będą musieli dać z siebie znacznie więcej, by dotrzeć do decydujących miesięcy z opcjami we wszystkich rozgrywkach" - podsumował dziennik "Sport".
Już we wtorek Barcelonę czeka wymagające starcie z Atletico Madryt, znów na Camp Nou. Na ten moment Katalończycy są liderami tabeli, jednak jeśli Real wygra niedzielne spotkanie z Gironą, wróci na pierwsze miejsce z jednopunktową przewagą.











![FC Barcelona - Eintracht. Liga Mistrzów. Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA, TV]](https://i.iplsc.com/000M1K90PJMIOVFG-C401.webp)



