Szybki komunikat po kolejnym urazie ter Stegena. Decyzja mogła być tylko jedna
Marc-Andre ter Stegen i jego problemy zdrowotne to od dłuższego czasu jeden z częstszych tematów rozmów kibiców w Katalonii. Niemiec na wypożyczeniu w Gironie zdołał zagrać dwa mecze i doznał kolejnego urazu wykluczającego z gry na dłuższy czas. Girona znalazła się tym samym w trudnym położeniu. We wtorkowe popołudnie klub wystosował oficjalny komunikat w tej sprawie.

Trwający sezon dla Marca-Andre ter Stegena jawi się jako wyjątkowo zły sen. Niemiec po wyleczeniu poważnego urazu kolana utracił miejsce w składzie FC Barcelony na rzecz pozyskanego z Espanyolu Joana Garcii, a także jego zmiennika Wojciecha Szczęsnego. Okres zawirowań związanych z jego przyszłością przerwała kolejna kontuzja, po którym zanotował zaledwie jeden występ w pierwszym zespole "Dumy Katalonii".
Upływający czas bez gry działał na niekorzyść ter Stegena. Wyjazd z reprezentacją Niemiec na nadchodzący mundial zdawał się oddalać z każdym tygodniem bez rozegranego spotkania. A selekcjoner tamtejszej kadry Julian Nagelsmann jasno zarysował sytuację - ter Stegen nie ma co myśleć o powołaniu, jeśli nie będzie regularnie grał.
Ratunkiem dla niemieckiego bramkarza okazało się wypożyczenie do Girony. Sytuacja wydawała się być dla niego bardzo komfortowa. Ter Stegen nie oddalał się zbytnio od Barcelony, a w niżej notowanym klubie mógł dostać niezbędne minuty.
Kolejna kontuzja ter Stegena. Girona ma już jego następcę
Reprezentant Niemiec w barwach nowego klubu zdołał zagrać zaledwie dwukrotnie. Niedługo po całkiem udanym występie w lidze z Realem Oviedo w mediach pojawiła się informacja o kolejnych problemach zdrowotnych ter Stegena. Pierwsze przekazy mówiły o kontuzji ścięgna podkolanowego. Z czasem okazało się jednak, że sytuacja jest bardzo poważna, a niezbędna okazuje się operacja. A to wyklucza niemieckiego golkipera z gry na dłuższy czas.
Klub z Katalonii znalazł się tym samym w kiepskim położeniu. Nowo pozyskany zawodnik, który z marszu wskoczył do wyjściowego składu, równie szybko wypadł z rotacji sztabu szkoleniowego. W efekcie Michel miał do dyspozycji tylko dwóch golkiperów - Paulo Gazzanigę i i Vladyslava Krapyvtsova. Wtorkowy komunikat zmienił ten stan rzeczy.
Umową do końca sezonu z Gironą związał się Ruben Blanco. Związany przez lata z Celtą Vigo 30-latek był do wzięcia za darmo po tym, jak na początku tego roku rozwiązał swój kontrakt z Olympique Marsylia. Głównym celem takiego transferu jest rzecz jasna zabezpieczenie swojej pozycji na wypadek kolejnych urazów golkiperów.
Girona po rozegranych 23 spotkaniach plasuje się na 12. pozycji w tabeli LaLiga, utrzymując zaledwie cztery punkty przewagi nad znajdującym się w strefie spadkowej Rayo Vallecano.
Zobacz również:














