Szokująca oferta dla Barcelony, Szczęsny i Lewandowski wyjadą zimą? Klamka zapadła
Wystarczył nieudany mecz z Realem Madryt, a kibice Barcelony znów mocno zatęsknili za Robertem Lewandowskim. Polak nie mógł wystąpić z powodu kontuzji, a jego konkurent - Ferran Torres zawiódł na całej linii. Niedługo po El Clasico głośno zrobiło się o możliwym wyjeździe Szczęsnego i "Lewego" i to już zimą. FC Barcelona jest w na tyle trudnej sytuacji finansowej, że z marszu przystała na szokującą ofertę, jaka pojawiła się w ostatnich dniach.

Ku niezadowoleniu Joana Laporty plan rozegrania meczu towarzyskiego z Villarrealem w USA zakończył się fiaskiem. La Liga ugięła się pod presją ze strony związków, a także głosów niezadowolenia płynących z niemal każdego z hiszpańskich klubów występujących w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tym samym "Dumie Katalonii" koło nosa przeszły niemałe pieniądze.
FC Barcelona otrzymała kosmiczną ofertę. Poleci do Peru
Jak się okazuje, jeszcze nic straconego, a Laporta może jednak zrealizować swój plan, tyle że w innym miejscu, aniżeli Miami. "Mundo Deportivo" ujawniło, że w ostatnich dniach do biur Barcy wpłynęła szokująca wprost oferta.
"Blaugrana" otrzymała propozycję rozegrania meczu towarzyskiego w Peru. Dziennikarze nie ujawnili, kto miałby zostać jej rywalem, ale padła za to przybliżona data - grudzień 2025.
Jak podaje "MD" oferta jest z gatunku tych "nie do odrzucenia". Mowa o płatności rzędu 7-8 milionów euro. A dla Barcelony nawet taka kwota w obecnej sytuacji jest potężnym zastrzykiem gotówki.
Laporta przedstawił zawodnikom decyzję. Lewandowski i Szczęsny bez wyboru
Joan Laporta miał poniekąd postawić już zawodników i sztab szkoleniowy przed faktem dokonanym. Przekazał, że zamierza przyjąć ofertę, aby podratować nieco finanse. Wygląda zatem na to, że klamka już zapadła - piłkarze Barcy na czele z Wojciechem Szczęsnym i Robertem Lewandowskim odjadą zimą ze stolicy Katalonii i przeniosą się do Peru.
Nie brakuje głosów, że taka decyzja zarządu może negatywnie odbić się na atmosferze w szatni. Hansi Flick uważa, że to właśnie częste wyjazdy na zgrupowania reprezentacji są przyczyną licznych problemów zdrowotnych w jego zespole. A teraz jeszcze klub narzuca mu wyjazd do Peru, który niewiele ma wspólnego ze spełnieniem jakichkolwiek celów sportowych.













