Szok w Madrycie. Kylian Mbappe pod ścianą. Nowy kontrakt zawisł na włosku
Kylian Mbappe przeżywa trudniejszy czas w Realu Madryt. Francuz od grudnia zmagał się z problemami z kolanem i dopiero w drugiej połowie marca napastnik "Królewskich" całkowicie wyleczył swoje dolegliwości. W tym czasie Real momentami wręcz zachwycał bez swojej gwiazdy, co sprawiło, że rozpoczęła się mała debata. Taka trwa też w kwestii długoterminowej przyszłości Francuza, a szczegóły przekazały francuskie media.

Kylian Mbappe do grudnia 2025 roku wydawał się być może największym faworytem do sięgnięcia po Złotą Piłkę za sezon 2025/2026, choć oczywiście trudno było wyrokować przed rozstrzygnięciem w Lidze Mistrzów i przede wszystkim mistrzostw świata. Osiągnięcia bramkowe Mbappe robiły jednak wielkie wrażenie.
W grudniu doznał jednak kontuzji kolana. Przez nią co jakiś czas musiał robić sobie przerwę. Na przełomie lutego i marca zawodnik oraz sztab medyczny uznali, że koniec ze stosowaniem środków pośrednich. U Francuza oficjalnie zdiagnozowano skręcenie kolana, przez które miał pauzować przez trzy tygodnie.
Przyszłość Mbappe na włosku. W USA może dojść do sensacji
Tak też się faktycznie stało. Gwiazdor "Królewskich" wrócił do gry w meczu rewanżowym z Manchesterem City, gdzie wszedł z ławki. Chwilę później ponownie jako rezerwowy zagrał w derbach Madrytu. W tym czasie Alvaro Arbeloa poukładał zespół w taki sposób, że nikomu nie brakowało 27-latka.
Wobec tego wśród kibiców "Królewskich" rozgorzała dyskusja czy w ogóle obecność francuskiego napastnika jest niezbędna do odnoszenia dobrych rezultatów. Tę debatę nie sposób rozstrzygnąć w tym momencie. Wiadomo jednak, że zbliża się rozstrzygnięcie w innej kwestii.
Chodzi o sponsora technicznego gwiazdora reprezentacji Francji. Według mediów znad Sekwany przyszłość u boku amerykańskiej firmy Nike nie należy do pewnych. Mbappe związany jest z tą marką już od ósmego roku życia, gdy grał jeszcze w AS Bondy. Obecna umowa wygasa 31 lipca 2026 roku.
W związku z tym sytuacja zrobiła się napięta, bo Nike podpisał także gigantyczną umowę z reprezentacją Francji, licząc na to, że Mbappe będzie twarzą wszelkich kampanii, a także samej marki obok Viniciusa Juniora. Jak się jednak okazuje, według Francuzów sprawa zawisła na ostrzu noża.
"Według źródła bliskiego sprawie, istnieje "ogromna przepaść" między żądaniami finansowymi zdobywcy mistrzostw świata w piłce nożnej 2018 a ofertą Nike. Jak dowiedział się RMC Sport, kilka marek, w tym Under Armour, stara się o kontrakt z napastnikiem Realu Madryt" - czytamy w "RMC Sport".
Dziennikarze tego źródła przekazują, że poprzedni dziewięcioletni kontrakt opiewał na 30 milionów euro. Teraz Mbappe ma żądać znaczącej podwyżki, choć nie pada konkretna kwota, mowa o kilkudziesięciu milionach euro za nowy kontrakt. Można sobie jednak wyobrazić, że oczekiwania znacząco się zmieniły. Poprzednią umowę z Nike podpisywał bowiem w wieku ledwie 18 lat jako wschodząca gwiazda.
Dziennikarze podkreślają, że Nike chciałoby, aby Mbappe pozostał twarzą marki, ale nie sposób wykluczyć, że tak nie będzie. Obecna umowa wygasa po mundialu, a Francuzi nie wykluczają, że już na mundialu w USA Mbappe może wystąpić w butach innej marki, co byłoby brutalną stratą dla amerykańskiego giganta.











