Szczęsny tego nie krył i wyznał prawdę ws. przyszłości. Jasny komunikat
Bardzo głośno w ostatnim czasie jest wokół Roberta Lewandowskiego. Napastnikowi kończy się umowa z Barceloną, a według medialnych doniesień nie jest zbyt zadowolony z oferty nowego kontraktu. Teraz głos o swojej przyszłości zabrał drugi z Polaków w ekipie Hansiego Flicka - Wojciech Szczęsny. Jego słowa mogą wielu zaskoczyć.

Wiele w ostatnim czasie mówi się o przyszłości Roberta Lewandowskiego. Napastnikowi wraz z końcem sezonu wygasa aktualna umowa z Barceloną, a nowa oferta zdaniem niektórych mediów nie spełnia jego wymagań. Co więcej, o jego podpis wciąż walczą - mimo sprzecznych informacji Juventus oraz AC Milan. Do tego realną opcją są dalej przenosiny do USA bądź Arabii Saudyjskiej.
Pod znakiem zapytania stoi także dalszy los drugiego z polskich graczy w hiszpańskim gigancie, czyli Wojciecha Szczęsnego. Golkiper do zespołu dołączył w październiku 2024 roku zawieszając swoją piłkarską emeryturę. Po udanej kampanii 2024/2025 podpisał nową umowę z klubem, która obowiązuje do 2027 roku.
To jednak nie daje 35-latkowi gwarancji, że pozostanie w klubie na kolejny rok. Oliwy do ognia dodał sam zainteresowany, bowiem w czwartek dla stacji TV3 nadał wymowny komunikat. Ten nie potwierdził, czy pozostanie w "Dumie Katalonii na dłużej. Dodał również, że wraz z rodziną jest wdzięczny za czas jaki spędził w Hiszpanii.
- Wiem, że nie zostanę tu na długo, ponieważ nie jestem stałym członkiem drużyny. To było dla mnie wspaniałe doświadczenie, zarówno dla mnie osobiście, jak i dla mojej rodziny, i jesteśmy bardzo wdzięczni za czas, który tu spędziliśmy - powiedział cytowany przez "Mundo Deportivo".
Koniec polskiej Barcelony? Mogą zwieńczyć to mistrzostwem
W całym zamieszaniu należy pamiętać, że jak już wspomnieliśmy bramkarz ma ważną umowę na przyszły sezon, a także widnieje w planach klubu na kolejny rok. W przypadku odejścia obu reprezentantów Polski wiele wskazuje, że pożegnają się poprzez zdobycie pucharu.
Na siedem kolejek przed końcem sezonu LaLiga FC Barcelona ma dziewięć "oczek" przewagi nad drugim Realem Madryt i jest na najlepszej drodze, by drugi raz z rzędu wywalczyć mistrzostwo kraju.
Najbliższy mecz drużyna Hansiego Flicka rozegra w środę 22 kwietnia. Będzie to starcie z Celtą Vigo w ramach 32. serii gier ligowych rozgrywek. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 21:30.
















