Szczęsny powstrzymał Lewandowskiego, sceny na treningu Barcelony. Wszystko nagrali
FC Barcelona za kilkadziesiąt godzin zmierzy się z Celtą Vigo. W poniedziałek mocno błysnął Wojciech Szczęsny, który efektywnie zatrzymał strzały kilku kolegów, w tym Roberta Lewandowskiego. Wszystko zostało nagrane i przycięte. Efektem jest filmik w mediach społecznościowych "Dumy Katalonii". Fani 36-latka mogą tylko żałować, że Joan Garcia nie daje argumentów ku zmianie w bramce, bo Polak wygląda na będącego w świetnej dyspozycji.

FC Barcelona kontynuuje przygotowania do środowego meczu z Celtą Vigo (Spotify Camp Nou, godzina 21:30). Ma aż 9 oczek przewagi nad wiceliderem Realem Madryt, ale musi pozostać czujna, by nie roztrwonić przewagi. Dziś wygląda na komfortową, ale przecież 10 maja oba zespoły zetrą się w stolicy Katalonii i będzie to typowe spotkanie "o 6 punktów".
LaLiga to jedyne rozgrywki, jakie pozostały "Blaugranie" w tym sezonie, ale z pewnością Hansi Flick nie pozwoli swoim podopiecznym na rozprężenie. W bardzo dobrej formie jest Wojciech Szczęsny, a przecież cały czas posiada status jedynie rezerwowego. Wygląda jednak tak, jakby mógł zagrać za dwa dni przeciwko zespołowi z Estadio Balaidos.
Mistrzowie kraju pokazali późnym popołudniem kompilację dwunastu interwencji polskiego bramkarza z poniedziałkowego treningu. Znalazło się w 11 obron strzałów oraz wybicie jednego dośrodkowania. W gronie zatrzymanych znaleźli się Dani Olmo, Lamine Yamal czy Robert Lewandowski.
Wojciech Szczęsny błyszczy na treningu. FC Barcelona wszystko nagrała
Na filmiku widzimy dwa strzały "RL9". Oba z bliskiej odległości. W pierwszej sytuacji Szczęsny odbił futbolówkę lewą ręką (po czym rozległy się okrzyki docenienia), a w drugiej prawą nogą, gdy kapitan reprezentacji Polski próbował lewą nogą, ale nie zamienił na gola dobrej wrzutki z prawego skrzydła.
Można tylko żałować, że 36-latek nie otrzymał w tym sezonie szansy regularnej gry w Copa del Rey, jak czasem trenerzy w Hiszpanii robią z golkiperami numer 2 w hierarchii. Polaka na boisku widzieliśmy tylko gdy Joan Garcia miał problemy zdrowotne: od 28 września do 9 listopada i przez 8 minut w marcowym meczu przeciwko Newcastle United.













