Szczęsny musi się pożegnać z kolegą, nagły zwrot akcji w Barcelonie. Poszło o miliony
Jak wynika z ustaleń mediów, Marc-Andre ter Stegen jest już jedną nogą poza Barceloną. Tym samym Wojciech Szczęsny musiał pożegnać się z kolegą, z którym współdzielił szatnię "Dumy Katalonii" i rywalizował o miejsce w bramce. W tej sprawie doszło do nagłego zwrotu akcji, co jest związane ze sprzecznymi komunikatami, jakie pojawiają się w mediach. Zamieszanie jest tym większe, że chodzi o miliony.

Wypożyczenie do Girony miało pomóc Markowi-Andre ter Stegenowi w odbudowaniu kariery i umożliwić mu walkę o miejsce w składzie reprezentacji Niemiec na mundialu. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te plany. Już po dwóch spotkaniach w barwach nowej drużyny golkiper doznał kolejnej poważnej kontuzji i niezbędna była operacja.
Definitywnie zamknęło mu to drzwi do kadry, a dla Barcelony, która jakiś czas wcześniej przedłużyła z nim kontrakt, oznaczało spory problem. W końcu kto chciałby przejąć od niej nieustannie kontuzjowanego bramkarza, który pobiera ogromną pensję?
Media: Ter Stegen odchodzi z Barcelony. Padło "here we go"
Chętny się jednak znalazł. Dziennikarze są zgodni co do tego, że wkrótce Ter Stegen zostanie nowym zawodnikiem Ajaksu Amsterdam. Stery holenderskiej ekipy objął były szkoleniowiec Girony - Michel. I postanowił sprowadzić do Holandii bramkarza, który mimo kruchego zdrowia zrobił na nim pozytywne wrażenie.
W tym miejscu kończy się zgodność żurnalistów, a zaczynają pojawiać się sprzeczne komunikaty. Po tym, jak z Ter Stegenem zdążyć mogli się już pożegnać gracze Barcy na czele ze Szczęsnym, ukazały się wieści dotyczące wynagrodzenia Niemca. Fabrizio Romano dotarł do innych informacji, aniżeli większość źródeł w Hiszpanii.
Sprzeczne komunikaty ws. pensji Ter Stegena. W grze miliony
Z jego wiedzy wynika, że doszło do zwrotu akcji, a Ajax pokryje większość wynagrodzenia golkipera, które według wielu źródeł wynosi ponad 15 milionów euro za sezon. Wcześniej panowała narracja, iż to na Barcelonę spadnie obowiązek opłacania lwiej częsci gaży Niemca, a udział ekipy z Amsterdamu będzie raczej symboliczny, biorąc pod uwagę skalę apanaży.
Wielki zwrot po odejściu Lewandowskiego. Transferu nie będzie? Ujawniają plan Barcelony
Podobnie jak Romano sprawę przedstawiają holenderskie media. W sprzeczności z tym stoją ustalenia "La Vanguardia". Jej dziennikarze wskazują, że Ajax ma pokryć zaledwie 10 procent pensji Ter Stegena, a pozostałe 90 spada na "Blaugranę". Tak samo uważa "MARCA".
Florian Plettenberg natomiast dodaje, że w umowie z Ajaksem nie zostanie zawarta opcja wykupu Ter Stegena. Wiemy też, że wypożyczenie potrwa do końca czerwca 2027 roku.














