Kiedy Wojciech Szczęsny przechodził na sportową emeryturę, niewiele osób mogło spodziewać się, że chwilę później zabiegać będzie o niego Barcelona, a kilka miesięcy później stanie się on jedynką w bramce "Blaugrany", przedłużając w wakacje swoją umowę.
Od momentu dołączenia do "Barcy", Wojciech Szczęsny miał zaledwie kilka okazji do udzielania obszerniejszych wywiadów, w których opowiadał o tym, jak wyglądało jego dołączenie do klubu, jak odnalazł się w Barcelonie i jak wyglądają relacje zawodników w szatni. Ostatnia z okazji nadarzyła się w materiale na kanale "Foot Truck" na YouTube. Szczęsny postanowił opowiedzieć, jakie wrażenie zrobili na nim zawodnicy Barcelony i kto zaskoczył go najbardziej.
Szczęsny i Lewandowski tylko na to czekali. FC Barcelona ogłosiła wielki powrót
Wojciech Szczęsny ujawnił. To on w Barcelonie zrobił na nim największe wrażenie
- Nikt mnie nie zaskoczył na pewno negatywnie, no ale niektórzy - po których się spodziewałem dużo, to było dużo więcej. Dla mnie to, co robił Pedri w tym sezonie, to ja osobiście takiego sezonu jednego zawodnika nie widziałem nigdy - rozpływał się nad hiszpańskim pomocnikiem.
Bardzo doświadczony polski golkiper, który miał okazję grywać w najlepszych klubach na świecie i dzielić szatnię z elitą futbolu nie bał się przyznać, że to wychowanek Las Palmas jest tym, który robi na nim obecnie największe wrażenie.
Dla mnie oglądanie go na żywo i patrzenie, jak on kontroluje grę - kłaniając się trenerowi Nawałce - zarówno w ofensywie, jak i defensywie, to jest niesamowite. Dla mnie to jest zawodnik, który zrobił na mnie największe wrażenie w moim życiu
W rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim Szczęsny zaczął rozkładać na czynniki pierwsze grę pomocnika Barcelony wskazując przede wszystkim, że ten potrafi bez przerwy utrzymywać się przy piłce. Nie przeszkadza mu nawet to, że jest atakowany przez kilku rywali jednocześnie. - Dasz mu piłkę i ty wiesz, że ta piłka jest jak do sejfu - argumentował swój wybór.
Wrze po Wimbledonie, Rosjanka się nie hamowała. To "cios" dla Świątek
FC Barcelona poznała się na talencie Pedriego w 2019 roku, kiedy wykupiła go z Las Palmas za 23 mln euro. 22-latek szybko stał się jednym z najważniejszych zawodników katalońskiej ekipy, a obecnie jego wartość (według Transfermakrt.de) to 140 mln euro. W całej Barcelonie jedynie Lamine Yamal jest wyceniany wyżej od niego (200 mln euro).










![Chicago Fire - Inter Miami. O której gra Lewandowski? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9K3FRB73U0HE-C401.webp)



