Szalony plan Realu Madryt. Chcą powrotu gwiazdora sprzed lat. To byłby absolutny hit
W ostatnim czasie Real Madryt przechodzi przez dość mieszany okres. Przeplatają oni bowiem świetne występy z kompletnie nieakceptowalnymi wynikami. Nic dziwnego, że włodarze tej ekipy bardzo aktywnie poszukują wzmocnień. Zdaniem hiszpańskich dziennikarzy, w najbliższym oknie transferowym "Królewscy" będą chcieli sięgnąć po gwiazdora, który kilka lat temu reprezentował barwy madryckiej drużyny.

Już w poprzednim sezonie Real Madryt przechodził przez kryzys, który poskutkował brakiem jakiegokolwiek znaczącego trofeum. "Królewscy" zakończyli bowiem zmagania ligowe na 2. miejscu, przegrali z Barceloną w finałach Pucharu Króla oraz Superpucharu Hiszpanii, a także pożegnali się z ubiegłoroczną edycją Ligi Mistrzów już na etapie ćwierćfinału.
W ramach nowej kampanii włodarze madryckiej ekipy wprowadzili kilka zmian, które miały na celu poprawę sytuacji Realu. Jedną z bardziej zdecydowanych było zastąpienie trenera. W miejsce Carlo Ancelottiego został bowiem ściągnięty Xabi Alonso. Pod wodzą legendy klubu "Królewscy" rozegrali łącznie... 34 spotkania. Po raptem półrocznym okresie pracy Xabi pożegnał się z drużyną, a jego miejsce zajął Alvaro Arbeloa.
Pod wodzą nowego trenera drużyna zalicza póki co bardzo mieszane występy. W ostatnim czasie Real potrafił bowiem przegrać ligowy mecz z Getafe, aby chwilę później rozgromić Manchester City 3:0.
Real Chce powrotu gwiazdora. W grze 80 milionów dolarów
Nic dziwnego, że w tak niecodziennej sytuacji włodarze Realu już teraz rozglądają się za poważnymi wzmocnieniami. Jedną z newralgicznych pozycji zdaje się prawa obrona. Trent Alexander-Arnold spisuje się bowiem poniżej oczekiwań, natomiast Dani Carvajal to zawodnik na zaawansowany etapie swojej piłkarskiej kariery.
Hiszpański portal "Fichajes" informuje, że priorytetowym planem "Królewskich" na nadchodzące letnie okno transferowe jest ściągnięcie do siebie wychowanka madryckiego zespołu. Mowa o Achrafie Hakimim, który już od pewnego czasu przejawia się w plotkach transferowych, łączących go z powrotem na Santiago Bernabeu, Opuścił on szeregi Realu w 2020 roku, a obecnie pełni funkcję podstawowego defensora PSG.
"Achraf Hakimi po raz kolejny stał się priorytetem Realu Madryt. [...]. Klub poszukuje długoterminowych rozwiązań na tę kluczową pozycję i skupił się na znanym nazwisku. Marokańczyk idealnie pasuje do profilu, jakiego poszukuje dyrektor sportowy. [...]. Real Madryt wierzy, że jego transfer oznaczałby natychmiastowy wzrost jakości na pozycji, która potrzebuje wzmocnień" - piszą hiszpańscy dziennikarze.
Temat powrotu marokańskiego defensora nie jest jednak prosty. Głównym problemem jest w tym przypadku kwota, jaką Paryżanie chcieliby otrzymać za swojego gwiazdora. W ich oczach Hakimi jest bowiem wart aż 80 milionów euro.
To wielkie pieniądze, jednak włodarze PSG nie wyciągnęli tej kwoty z przysłowiowego "kapelusza". Zawodnik ma bowiem 27 lat, co oznacza, że piłkarsko wchodzi właśnie w swój najlepszy okres. Dodatkowo, już teraz jest on uznawany za jednego z najlepszych prawych defensorów na świecie. Jeśli Real faktycznie marzy o pozyskaniu Hakimiego, będzie musiał liczyć się ze sporym wydatkiem.












