Szaleństwo nie ustaje. Real na przeszkodzie Barcelony. Historyczna oferta złożona
Florentino Perez kilka dni temu obiecał, że jeśli wygra wybory na prezydenta Realu Madryt złoży ofertę na 150 milionów euro za piłkarza, którego można nazwać "galaktycznym". Hiszpan ze swojej obietnicy się wywiązał. We wtorkowy wieczór Real w oficjalnym komunikacie poinformował, że klub złożył ofertę na 150 milionów euro za cel transferowy Barcelony - Juliana Alvareza.

Od kilku tygodni w Barcelonie trwała saga dotycząca Juliana Alvareza. "Duma Katalonii" wytypowała Argentyńczyka jako tego, który ma zastąpić w zespole Roberta Lewandowskiego w kolejnym sezonie. Nie jest jednak tajemnicą, że Barcelona niekoniecznie chce płacić wielkie sumy za piłkarzy.
Nagły zwrot w klubie Polaka, nie ma odwrotu. Ogłoszono już pożegnanie
Gigantycznych pieniędzy za swoją gwiazdę domaga się zaś Atletico Madryt. Swoją szansę w tym zamieszaniu wyczuł Real Madryt. Florentino Perez w ramach obietnicy wyborczej przekazał, że jeśli zostanie wybrany na kolejną kadencję prezydentury w strukturach "Królewskich" to złoży ofertę za "galaktycznego piłkarza".
Real złożył ofertę za Alvareza. Jest komunikat
Ta miała opiewać na przynajmniej 150 milionów euro, a więc transferowy rekord klubu. Początkowo wydawało się, że tym piłkarzem ma być Michael Olise. Już po wygranych wyborach okazało się jednak, że chodzi o Juliana Alvareza. To właśnie Argentyńczyka Florentino Perez wytypował jako "galaktyczne wzmocnienie".
Nagła zmiana trenera w Barcelonie. Miarka u Flicka się przebrała, sam o to poprosił
Potwierdzenie dostaliśmy we wtorkowy wieczór. Real oficjalnie poinformował, że złożył ofertę za napastnika "Los Colchoneros". "Real Madryt informuje, że po dzisiejszym posiedzeniu zarządu złożył Atletico Madryt ofertę w wysokości 150 milionów euro za prawa do zawodnika Juliana Alvareza" - czytamy w pierwszej części komunikatu.
Z drugiej dowiadujemy się, że za tę kwotę Atletico Alvareza nie sprzeda. "Po rozpatrzeniu i ocenie oferty klub Atletico Madryt podziękował za propozycję, złożoną w duchu dobrych relacji między obydwoma klubami i odrzucił ją, wskazując na klauzulę wykupu zawodnika" - czytamy. To też znak dla Barcelony. Wspomniana klauzula wynosi 500 milionów euro.









