Stan wrzenia w Barcelonie. Klub już podjął kroki, to może skończyć się sądem
12 maja odbyła się konferencja prasowa z udziałem włodarza Realu Madryt - Florentino Pereza. Podczas spotkania z dziennikarzami działacz posłał kilka poważnych zarzutów w stronię swojego odwiecznego rywala - Barcelony. Klub z Katalonii nie pozostaje mu dłużny. Równo miesiąc po zajściu na oficjalnej stronie internetowej "Blaugrany" pojawiło się oświadczenie w wyżej opisanej sprawie.

12 maja 2026 roku hiszpańskie środowisko piłkarskie było świadkiem nie lada wydarzenia. To właśnie tego dnia włodarz Realu Madryt - Florentino Perez - zwołał nadzwyczajną konferencję prasową. Wiele osób oczekiwało wyjaśnień, związanych z kolejnym kiepskim sezonem "Królewskich". W zamian otrzymaliśmy jednak coś zupełnie innego.
Perez postanowił wypuszczać prawdziwe "bomby". W swoim przemówieniu atakował on wiele środowisko, od włodarzy La Ligi, aż po nieprzychylnych jego ekipie dziennikarzy.
Oberwało się także odwiecznemu rywalowi Realu - Barcelonie. Perez po raz kolejny przypomniał słynną sprawę Negreiry, przedstawiając ją jako klucz do ostatnich sukcesów katalońskiej ekipy. Perez wprost zasugerował, że jego drużyna została okradziona z punktów, na czym korzystała w główniej mierze właśnie Barcelona.
Jasne stanowisko Barcelony ws. Pereza. To może skończyć się w sądzie
Już wówczas przedstawiciele Barcelony zapowiedzieli wnikliwą analizę słów Florentino Pereza. Dział prawny mistrzów Hiszpanii miał ocenić możliwość podjęcia dalszych kroków w tej sprawie. Na wyniki ich działań musieliśmy poczekać równo miesiąc.
W mediach Barcelony pojawiło się oficjalne oświadczenie. Z niego możemy dowiedzieć się natomiast, jakie zamiary względem włodarza Realu posiada obecnie kataloński zespół.
"FC Barcelona informuje, że w dniu dzisiejszym wniesiono przeciwko prezesowi Realu Madryt, panu Florentino Perezowi, obowiązkowe postępowanie ugodowe przed złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa zniesławienia na podstawie art. 205 Kodeksu Karnego, w związku z oświadczeniami złożonymi przez niego na konferencji prasowej 12 maja oraz w wywiadzie dla mediów udzielonym następnego dnia. Celem niniejszego wniosku jest nakłonienie pana Pereza do wycofania pewnych oświadczeń, które złożył ze świadomością ich fałszywości, a które są zniesławiające i uwłaczające wizerunkowi i reputacji Klubu" - piszą przedstawiciele Barcelony.
W przypadku braku odpowiedniej reakcji ze strony prezesa Realu, zapowiedziane zostało złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Niewykluczone, że sprawa dwóch gigantów hiszpańskiego futbolu rozstrzygnie się na sali sądowej.












