Specjalny plan Barcelony, głośne wzmocnienie na horyzoncie. Media podały nazwisko
FC Barcelona w trakcie najbliższego letniego okienka transferowego postara się o zdecydowane wzmocnienie linii obrony, a głównym celem katalońskiej drużyny ma być tu Alessandro Bastoni. Joan Laporta i spółka zdają sobie jednak sprawę, że pozyskanie Włocha może okazać się niełatwe - ale już pojawił się tu swoisty plan B. "Barca", być może, skorzysta tu na kłopotach innego piłkarskiego giganta...

FC Barcelona, mimo naprawdę dobrych wyników na różnych frontach w tym sezonie, tak czy inaczej niebawem przymierzy się do mocniejszej przebudowy składu przed kolejną kampanią. Jednym z obszarów, na których chce się skupić zarząd "Blaugrany", jest chociażby obrona.
Tutaj głośno zrobiło się m.in. o potencjalnym wzmocnieniu konkurencji na lewej flance, np. w postaci Marca Cucurelli, ale zdecydowanie większą uwagę przykuwa jednak na ten moment pozycja stopera.
Bastoni wymarzonym celem Barcelony. Czy Inter da się przekonać do transferu?
Jak bowiem od dłuższego czasu informują hiszpańskie media "Barca" działa aktywnie w kwestii pozyskania Alessandro Bastoniego z Interu Mediolan. Sam Włoch też ma przychylnie patrzeć na takie przenosiny, ale negocjacje z ekipą "Nerazzurrich" mogą okazać się naprawdę niełatwe. Zespół z Lombardii może bowiem naprawdę mocno wywindować cenę za swą gwiazdę.
Jak jednak informuje Joaquim Piera z "Diario Sport" Barcelona ma już przygotowany plan zapasowy - jeśli transfer Bastoniego okaże się niewykonalny, to kolejnym kandydatem do obsadzenia środka obrony ma być Cristian Romero z Tottenhamu Hotspur.
Barcelona skorzysta na kłopotach Tottenhamu? To musiałoby się stać
Sięgnięcie po Argentyńczyka już bazowo powinno być dużo prostsze, a "Blaugrana" mogłaby też skorzystać na sytuacji, w której "Kogutom" ostatecznie nie uda się utrzymać w Premier League.
Barca skontaktowała się już z jego przedstawicielami, aby wyrazić zainteresowanie i zbadać możliwości transferu, co byłoby łatwiejsze, gdyby potwierdził się spadek Tottenhamu do Championship, ponieważ Argentyńczyk, podobnie jak wielu jego kolegów z drużyny, ma klauzulę odstępnego
Dyrektor sportowy FCB, Deco, ma więc przed sobą naprawdę intensywne tygodnie. Trzeba jednak już teraz mu oddać, że potrafi spojrzeć na sprawę przebudowy drużyny w szerokiej perspektywie. Przezorny zawsze ubezpieczony...












