Skandal z udziałem Yamala. Te sceny widział cały świat. FIFA zaczyna dochodzenie
W przerwie na mecze reprezentacji doszło do skandalicznych scen w Barcelonie. Podczas meczu towarzyskiego między Hiszpanią i Egiptem pojawiły się rasistowskie obelgi w kierunku muzułmanów, a więc, choćby Lamine Yamala. "To brak szacunku" - przekazał hiszpański gwiazdor po meczu. Jak się okazuje, teraz do akcji wchodzi FIFA, która przeprowadzi własne dochodzenie w tej sprawie.

W Hiszpanii temat rasizmu jest dość częstym problemem. Najczęściej mówi się o nim oczywiście w kontekście Viniciusa Juniora. Brazylijczyk spotykał się z incydentami na tle rasowym wielokrotnie. Część spraw trafiła nawet w ręce wymiaru sprawiedliwości, a do akcji włączył się nawet brazylijski rząd.
Oprócz Viniciusa odnotowywano inne przypadki rasistowskich ataków. Spotkał się z nimi, choćby Lamine Yamal, reprezentując Barcelonę. W trakcie minionej przerwy na mecze reprezentacji narodowych wydarzyło się to także w przypadku występu Hiszpanii z Egiptem na stadionie Espanyolu Barcelona.
To może zabrać Barcelonie finał. FIFA wkracza do akcji
Choć nie był on wymierzony bezpośrednio w Yamala, to bardzo młodego Hiszpana dotknął. W pewnym momencie meczu kibice na trybunach zaczęli skandować "kto nie skacze ten muzułmanin", a Yamal wyznaje właśnie islam. Wcześniej został wygwizdany hymn gości z Afryki.
Po meczu Yamal zabrał głos w mediach społecznościowych. "Jestem muzułmaninem, alhamdulillah [tłum. Chwała Bogu - przyp. red.]. Wiem, że ta przyśpiewka była skierowana do rywali i nie była personalnie wymierzona we mnie, ale dla mnie, jako muzułmanina, to nadal brak szacunku i coś nie do zaakceptowania" - napisał 18-latek.
To wszystko kłóci się z wizją rozgrywania mundialu w Hiszpanii i wobec walki o to, gdzie odbędzie się finał tej imprezy. O organizację meczu finałowego walczą Madryt, Barcelona oraz Casablanca. Wciąż nie wiemy gdzie ostatecznie piłkarze powalczą o najcenniejsze reprezentacyjne trofeum.
Pewne jest jednak, że takie incydenty nie pomagają Hiszpanii. Jak się okazuje sprawą tego, co wydarzyło się na stadionie Espanyolu zajmie się FIFA. "FIFA wszczyna postępowanie dyscyplinarne przeciwko hiszpańskiej federacji piłkarskiej w związku z antymuzułmańskimi przyśpiewkami" - czytamy na "The Athletic".











