Scena na ulicy Paryża, w centrum gwiazda Barcelony. Nagranie krąży po sieci
FC Barcelona ma ostatnio nieco luźniejszy terminarz i w związku z tym piłkarze "Blaugrany" otrzymali od trenera Hansiego Flicka odrobinę więcej wolnego. Jules Kounde przy tej okazji postanowił odwiedzić ojczyznę i... skończyło się to prawdziwym szałem radości jego fanów, którzy wychwycili futbolistę na ulicy Paryża.

FC Barcelona po dość intensywnym końcu stycznia i początku lutego weszła ostatnio w nieco luźniejszy tryb działania i tak między jej niedawną potyczką z Levante a kolejną - z Villarrealem - minie blisko tydzień.
Była to więc dobra okazja ku temu, aby Hansi Flick pozwolił swym podopiecznym na nieco głębsze złapanie oddechu i większą ilość odpoczynku - i z takiej sposobności skorzystał chociażby Jules Kounde, który odwiedził Paryż, swoje rodzinne miasto.
Kounde nie miał spokoju w Paryżu. Fani od razu go rozpoznali
Futbolista w pewnym momencie zamarzył sobie o przejażdżce rowerem po stolicy Francji i... skończyło się to dokładnie tak, jak można było się tego domyśleć. Gwiazdor został bardzo prędko rozpoznany przez swych fanów:
Ostatecznie, w tym niemałym chaosie, Kounde zachował pozytywne nastawienie i z uśmiechem pozował do zdjęć z kibicami, którzy dosłownie okrążyli go gromadą. Wszystko miało miejsce w pobliżu stacji metra Chateau Rouge, znajdującej się blisko Montmartre.
Hit hiszpańskiej ekstraklasy. Barcelona zmierzy się z Villarrealem
Oczywiście paryska wyprawa defensora nie mogła być też przesadnie długa - najbliższe spotkanie FC Barcelona w Primera Division odbędzie się wszak 28 lutego. Pierwszy gwizdek wybrzmi o 16.15.
"Żółta Łódź Podwodna" zapowiada się przy tym na niełatwego rywala - Villarreal, choć traci do "Barcy" 10 punktów, wciąż myśli o walce o tytuł mistrza Hiszpanii. Ekipa z Estadio de la Ceramica wygrała swoje poprzednie dwa ligowe spotkania i bez dwóch zdań będzie chciała kontynuować tę passę.












