FC Barcelona jest obecnie w takiej formie, że nawet kiedy Girona w 53. minucie za sprawą gola Arnauta Danjumy wyrównała stan rywalizacji na 1:1, po podopiecznych Hansiego Flicka nie widać było jakiegokolwiek zwątpienia, czy oznak irytacji. Aż biło od nich przekonanie, że będą w stanie i tak pokonać wyraźnie słabszego od siebie tego dnia rywala.
La Liga. Lewandowski dał popis. Girona ponownie rozbita 4:1
W przeciągu 16 minut dublet ustrzelił Robert Lewandowski, a jego pierwsze trafienie padło w niecodziennych okolicznościach. Wynik na 4:1 ustalił niezawodny w tym sezonie zmiennik - Ferran Torres. "Blaugrana" dzięki zwycięstwu znów odskoczyła w tabeli ligowej Realowi Madryt, który w sobotę wygrał 3:2 z Leganes, a "Lewy" zwiększył przewagę w klasyfikacji najlepszych strzelców nad Kylianem Mbappe do trzech trafień.
Po zakończeniu spotkania zapanowało poruszenie wokół Wojciecha Szczęsnego. 34-latek przedłużył passę kolejnych meczów bez porażki do 18, dzięki czemu zapisał się w historii Barcelony. Żaden inny bramkarz nie wykręcił takiej serii od momentu debiutu. Jeszcze przed meczem z Gironą Szczęsny zrównywał się z Vitorem Baią. Portugalczyk rozpoczął swoją przygodę z "Dumą Katalonii" od 17 spotkań bez porażki w 1996 roku. Do tej pory taką samą serią jak Polak pochwalić mogli się również Reina oraz Giovanni.
Pena i Fati wykluczeni, wszystko przez jedno zdjęcie. Poruszenie w Barcelonie
Wokół bramkarza było także głośno za sprawą nieoczekiwanego wykluczenia Inakiego Peni. Po meczu piłkarze "Barcy" zapozowali do wspólnego zdjęcia, upamiętniającego jubileuszowy występ Erika Garcii. Dla 24-latka było to równo 100. spotkanie w barwach "Dumy Katalonii". Dziennikarze od razy wychwycili, że na zdjęciu zabrakło pomijanego ostatnio regularnie przez Hansiego Flicka Ansu Fatiego. Dopiero kibice w komentarzach zauważyli, że próżno na nim szukać także Inakiego Peni.
Była 47. sekunda meczu. Niebywałe, co zrobił polski bramkarz. Po prostu koszmar
Wykluczenie ze zdjęcia dwóch zawodników będących w ostatnich miesiącach na marginesie został odebrany jednoznacznie. Jako że trener nie widzi dla nich miejsca w zespole, przestają oni czuć się członkami kadry i najwyraźniej nie zależało im nawet na obecności na wspólnym zdjęciu. Pena nie po raz pierwszy od czasu zmiany hierarchii bramkarzy w stolicy Katalonii alienuje się od reszty drużyny. Podczas kilku innych uroczystości również widziany był siedząc w pewnym odosobnieniu od kolegów z drużyny.
Fati natomiast wbrew sugestiom Flicka upierał się na pozostanie w Barcelonie i walkę o miejsce w składzie. Jako że ostatnie spotkanie rozegrał 4 stycznia z Barbastro, w nim również zgasła już chyba nadzieja na to, że jego sytuacja się zmieni i zacznie on otrzymywać minuty od szkoleniowca. 22-latek obok Inakiego Peni jest pierwszym zawodnikiem w kolejce do odejścia.
Gigantyczna kontrowersja w Barcelonie. Sędzia skorzystał z VAR i... Lewandowski nie mógł uwierzyć









![Magdalena Stysiak liderką Polek w meczu o brąz ME. Zdobyła 28 punktów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9CXSNNAINU9Q-C401.webp)




