Rozpad w Barcelonie? Gwiazdor może pójść w ślady Lewandowskiego. Padł konkretny kierunek
Wokół Barcelony coraz częściej narastają pogłoski o ewentualnych odejściach kolejnych kluczowych zawodników. Już teraz wiele mówi się, że po sezonu 2025/2026 z katalońskim klubem pożegna się Robert Lewandowski. Zdaniem hiszpańskich mediów, w jego ślady może pójść także inny gwiazdor drużyny. Mowa o Raphinhii, który ponoć ma być nieustannie kuszony wizją przenosin do kraju, który w ostatnich latach wyrasta na istną potęgę światowego futbolu.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że FC Barcelona to zespół kompletny, posiadający klasową głębie składu na każdej pozycji. Ostatni upokarzający wręcz mecz z Chelsea pokazał jednak, że ta wizja wcale nie jest aż taka pewna.
Co więcej, coraz częściej mówi się o tym, że niektóre trybiki z machiny Hansiego Flicka mogą w niedalekiej przyszłości wybrać opcję opuszczenia katalońskiej ekipy. Już teraz wiele mówi się o tym, że po sezonie 2025/2026 z zespołem pożegna się Robert Lewandowski. Obecny kontrakt Polaka obowiązuje bowiem do czerwca 2026 roku i póki co brak jest jakichkolwiek informacji o próbach jego przedłużenia.
To zresztą nie pierwszy raz, kiedy "Duma Katalonii" zmuszona byłaby pożegnać absolutnie kluczowych graczy. Nie tak dawno temu zespół opuścił niezwykle doświadczony Inigo Martinez. Perspektywa ostatnich miesięcy pokazała, że była to niezwykle dotkliwa strata, którą włodarzom klubu bardzo ciężko jest ukryć.
Co dalej z przyszłością Raphinhii? Oto jeden z potencjalnych scenariuszy
Zdaniem hiszpańskiego dziennikarza Roger Torello z portalu "Mundo Deportivo", klub musi przygotować awaryjny scenariusz w przypadku jeszcze jednego znaczącego odejścia. Wciąż nie do końca pewna jest bowiem przyszłość absolutnego gwiazdora "Dumy Katalonii" - Raphinhii. Co prawda kontrakt brazylijskiego skrzydłowego obowiązuje do czerwca 2028 roku, lecz już teraz jest on kuszony przez kluby z kraju, który aspiruje do miana piłkarskiego hegemona.
"Klub musi być również przygotowany na ewentualność, gdyby 29-letnia Raphinha zdecydowała się odejść latem. Arabia Saudyjska nadal jest dla niego kuszącym kierunkiem" - podaje Roger Torello.
Czy taki scenariusz faktycznie ma szansę zaistnieć w rzeczywistości? Póki co Brazylijczyk wydaje się idealne odnajdywać w systemie gry Flicka. Z Barceloną wciąż ma on również szansę walczyć o najwyższe sportowe cele. Świat piłki nożnej jest jednak szalenie nieprzewidywalny i nie raz widział już historie transferów, które na pierwszy rzut oka wydawały się kompletnie oderwane od rzeczywistości.
Czy FC Barcelona posiada plan na wypadek hipotetycznego odejścia Raphinhii? Zdaniem Torello tak. W grę mogą wchodzić obecnie dwie opcje. Już jakiś czas temu mówiło się, że Barcelona może zechcieć wykupić Marcusa Rashforda, który obecnie przebywa w jej szeregach jako gracz wypożyczony. Ta decyzja zależy jednak od osiągnięć Anglika, które ocenione zostaną po zakończeniu sezonu. Klub ma również monitorować sytuację gwiazdora AC Milanu Rafael Leao, który także mógłby wskoczyć w buty Raphinhii. Póki co brakuje jednak konkretnych doniesień o możliwości opuszczenia klubu przez powracającego po kontuzji gwiazdora.












