Wielkie rozczarowanie w USA. Wraca do Barcelony. Będzie nowa umowa
Trwają mistrzostwa świata, co sprawia, że ruchy na rynku transferowych są znacznie utrudnione. Kluby muszą najpierw poczekać, aż zawodnicy zakończą swój udział w mundialu, aby zacząć negocjować z nimi ws. transferu. Tak było m.in. z Joao Cancelo. Portugalia odpadła w 1/8 finału po meczu z Hiszpanią w Dallas. Media od razu zaczęły informować o osiągniętym porozumieniu.

W poprzednim sezonie Joao Cancelo prezentował się bardzo dobrze. Jego wypożyczenie do FC Barcelona okazało się świetnym ruchem dla klubu i samego Portugalczyka, który zdobył mistrzostwo Hiszpanii.
Wypożyczenie dobiegło jednak końca, a przyszłość Joao Cancelo stała się niejasna. Portugalczyk wyruszył za Ocean Atlantycki, aby walczyć z Portugalią o tytuł mistrza świata.
Barcelona dopina transfer. Media przesądzają
Udział Portugalii zakończył się jednak dość szybko, bo już na etapie 1/8 finału. Cancelo rozczarowany wraca więc z USA i teraz FC Barcelona będzie mogła zająć się tematem jego transferu definitywnego.
Media szybko poinformowały, że porozumienie zostało osiągnięte. Joao Cancelo już niebawem ma zostać zawodnikiem Barcelona. Umowa będzie obowiązywać przez dwa lata. Dodana zostanie do niej możliwość automatycznego przedłużenia o jeden sezon.
- Hansi Flick planuje, że Joao pojedzie na presezon do Anglii. Portuglaczyk podpisze kontrakt na dwa sezony, a wartość transferu wyniesie około 10 milionów euro - podaje El Partidazo de COPE.
Media podają, że w tym momencie brakuje już tylko podpisu na umowie. Transfer Cancelo jest więc przesądony. Kibice Barcelony głęboko wierzą w to, że Portugalczyk w kolejnych sezonach będzie prezentował przynajmniej taki sam poziom jak w kampanii 2025/26.
Rusza ostateczna walka o mistrzostwo świata. Oto pary 1/4 finału mundialu
Później przyjdzie czas na napastnika. Jest już plan
Wszystko wskazuje na to, że jak Joao Cancelo zostanie już sprowadzony, FC Barcelona zajmie się pozyskaniem nowego napastnika. Tutaj zachodzi podobny mechanizm. Julian Alvarez, który jest dla Blaugrany wymarzonym następcą Roberta Lewandowskiego nadal walczy z Argentyną o tytuł na mundialu.
Kiedy Albicelestes zakończą swój udział na turnieju, Barcelona rzekomo ma ostatecznie rozstrzygnąć to, czy Atletico sprzeda Alvareza. Argentyńczyk zapowiedział już, że latem chce zmienić klub. Stanowisko przedstawił w trakcie fazy grupowej, po drugim meczu z Austrią, cztm wywołał nie lada poruszenie w środkowisku piłkarskim.












