Kiedy jeszcze trwał sezon 2025/26, kibice Barcelony zastanawiali się, jaka obsada pozycji napastnika w kolejnej kampanii byłaby najlepsza. Pod uwagę brane były raczej tylko trzy opcje:
- Lewandowski odchodzi i klub musi kupić kogoś w jego miejsce
- Torres odchodzi i klub musi kupić kogoś w jego miejsce
- Lewandowski i Torres zostają
Raczej mało kto zakładał, że zarówno Hiszpan, jak i Polak pożegnają się z Barceloną. A wszystko wskazuje na to, że tak właśnie się stanie.
Od dłuższego czasu media są zgodne, że Ferran Torres jest zdecydowany na przejście do Paris Saint-Germain i zawarł już porozumienie z tym klubem. W tym momencie Paryżanie negocjują z FC Barcelona. Fabrizio Romano podaje, że rozmowy weszły w decydującą fazę.
Poruszenie w Barcelonie. Jest decyzja ws. "następcy Lewandowskiego". Klamka zapadła
- Paris Saint-Germain zamierza sfinalizować transakcję z Ferranem Torresem z FC Barcelona, ostatnia runda rozmów odbędzie się wkrótce. Here we go, już za chwilę - poinformował Fabrizio Romano, który za pomocą swojego hasła "Here we go!" ogłasza, że porozumienie zostało osiągnięte, a oficjalne potwierdzenie transferu jest już tylko formalnością.
Trudna sytuacja Barcelony. Za chwilę zostanie bez napastnika
Odejście Ferrana Torresa oznacza, że Barcelona znalazła się pod ścianą. Jeśli klub ze stolicy Katalonii nie sprowadzi żadnego napastnika, Hansi Flick będzie musiał mocno kombinować.
Niemiec zawsze może rotować Anthonym Gordonem, Karimem Adeyemim czy Danim Olmo na pozycji numer "9". W odwodzie są również Hamza Abdelkarim i Ebrima Tunkara (ofensywny pomocnik, ale Flick miał testować go na pozycji fałszywego napastnika). Obaj są jednak zbyt młodzi i niedoświadczeni, aby mogli być rozpatrywani jako rozwiązanie na problem braku "dziewiątki".
Transfer Juliana Alvareza wydaje się mało realny, a czas do zakończenia okna transferowego powoli dobiega końca - zostało nieco ponad 2 tygodnie. W tym czasie Barcelona będzie musiała sprowadzić Argentyńczyka, co wydaje się niemal niemożliwe, lub sięgnąć po opcję "B". Media donoszą, że na liście życzeń Dumy Katalonii znajdują się jeszcze Lautaro Martinez i Georges Mikautadze.













