Rewolucja kadrowa w Barcelonie. Szczęsny i Lewandowski gotowi na pożegnanie z kilkoma kolegami
Sezon zbliża się już ku końcowi, a FC Barcelona ma ambitne plany na okienko transferowe. Biorąc pod uwagę wszystkie doniesienia medialne w ostatnim czasie, można śmiało określić, że "Dumę Katalonii" czeka prawdziwa rewolucja kadrowa. Z ustaleń Hiszpanów jasno wynika, że Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny wkrótce będą musieli się pożegnać.

W skrócie
- FC Barcelona planuje rewolucję kadrową, która obejmuje możliwe odejścia takich zawodników jak Hector Fort, Marc-Andre ter Stegen, Marc Casado, Marcus Rashford, Inaki Pena, Alejandro Balde, Ronald Araujo i Roony Bardghji.
- Robert Lewandowski otrzymał propozycję przedłużenia kontraktu o rok ze znaczną redukcją wynagrodzenia i jest bliżej porozumienia z klubem, aniżeli odejścia.
- Joao Cancelo ma zostać w Barcelonie na stałe, a klub stara się o pozyskanie Alessandro Bastoniego z Interu Mediolan.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Bez względu na to, jak potoczą się losy Barcelony w Lidze Mistrzów, klub czeka latem prawdziwa rewolucja kadrowa. A tak przynajmniej wynika z ustaleń hiszpańskoch dziennikarzy. Pozycja wielu zawodników nie jest niepodważalna, a Hansi Flick potrafi jasno wskazać, na kogo liczy, a na kogo już nie.
Co z przyszłością Lewandowskiego? FC Barcelona przedstawiła ofertę
Do tego FC Barcelona ma bardzo ambitne plany na letnie okienko, które zakładają przede wszystkim pozyskanie klasowego środkowego obrońcy, a także wzmocnienie formacji ataku. W tej materii wiele zależeć może od tego, czy Robert Lewandowski zgodzi się na przedłużenie kontraktu na gorszych warunkach.
Polakowi przedstawiono propozycję prolongaty umowy o kolejny rok przy znaczącej redukcji zarobków. Wydaje się jednak, że ten obecnie jest bliżej, aniżeli dalej porozumienia z "Blaugraną".
Rewolucja kadrowa w Barcelonie? Oni mogą latem odejść
Latem może dojść do wielu rozstań, a w tym gronie wymieniani są przede wszystkim: Marc Casado, Marcus Rashford, Ferran Torres, Alejandro Balde, Andreas Christensen. Wątpliwa jest także pozycja Roony'ego Bardghjego, czy Ronalda Araujo. A z wypożyczeń po sezonie wrócą jeszcze Hector Fort, Inaki Pena i Marc-Andre ter Stegen.
W przypadku Casado doszło do zwrotu akcji. Jeszcze niedawno w kuluarach mówiło się, że pomocnik chce walczyć o miejsce w składzie. Obecnie narracja się zmieniła, a wychowanek Barcy poważnie rozważa przenosiny do Arabii Saudyjskiej, gdzie oferuje mu się ogromne pieniądze.
Po rundzie jesiennej, w której imponował skutecznością, mówiło się, że FC Barcelona skorzysta z klauzuli odstępnego i wykupi Rashforda z Manchesteru United. Spadek formy i nieregularne występy sprawiły, że kwota 30 milionów euro wydaje się w oczach Barcelony nieco zbyt wygórowana jak za Anglika, który wciąż na dobrą sprawę nie znalazł wspólnego języka z resztą drużyny na boisku.
Mocno podważana jest też pozycja Ferrana Torresa, który od wielu tygodni wygląda fatalnie. O ile runda jesienna w jego wykonaniu była obiecująca, o tyle od końca stycznia napastnik nie strzelił ani jednego gola, a "Duma Katalonii" ma być otwarta na jego sprzedaż latem.
Dla wracających z wypożyczeń Forta i Ter Stegena na ten moment w kadrze miejsca zwyczajnie nie ma. Nie figurują oni w planach Flicka, rozstanie z nimi jest niemal przesądzone. Nieco bardziej skomplikowana jest sytuacja Christensena. Duńczyk miał otrzymać ofertę wygasającej latem umowy, jednak postrzega ją za mało atrakcyjną. Z tego powodu mówi się, że on także opuści niedługo drużynę.
Z kim jeszcze gotowi na rozstanie mogą być Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski?
Niemal na pewno odejdą: Hector Fort, Marc-Andre ter Stegen, Marc Casado.
Prawdopodobnie odejdą: Marcus Rashford, Inaki Pena, Andreas Christensen.
Mogą odejść: Alejandro Balde, Ronald Araujo, Roony Bardghji.
FC Barcelona wytypowała cel transferowy. W grze ogromne pieniądze
Na stałe z "Azulgraną" natomiast ma związać się wypożyczony z Al Hilal Joao Cancelo. Portugalczyk z miejsca wygrał rywalizację z Alejandro Balde, a jego wkład w ofensywę jest nieporówynwalnie większy, od Hiszpana. Sam obrońca także wielokrotnie podkreślał, jak dobrze czuje się w stolicy Katalonii i chciałby zostać.
Barca stara się także usilnie o pozyskanie Alessandro Bastoniego, choć Inter Mediolan negocjatorem jest twardym i z pewnością nie ułatwi operacji. Włosi nie są skłonni pozbyć się go za 50 milionów euro, a właśnie tyle ma wynosić wstępna oferta mistrzów Hiszpanii. Sam stoper jest jednak chętny na przenosiny do Barcelony, co może nieco ułatwić negocjacje.















