Real Madryt zdecydował. Wielki powrót stał się faktem. Padło legendarne "here we go"
Sezon w La Liga dobiega końca. W ostatnich tygodniach pojawiało się wiele informacji na temat tego, kto poprowadzi Real Madryt. Znany dziennikarz Fabrizio Romano nie ma już wątpliwości. Wybór padł na Jose Mourinho, który wraca do "Królewskich" po ponad dekadzie.

Real Madryt kończy sezon bez żadnego trofeum. "Królewscy" w La Liga zostali zdeklasowani przez FC Barcelonę, a w Lidze Mistrzów - na etapie ćwierćfinału - lepszy okazał się Bayern Monachium. Tym samym los trenera Alvaro Arbeloi został praktycznie przesądzony.
Od kilku tygodni było więc pewne, że Real będzie zmuszony szukać nowego trenera, który zmieni oblicze zespołu. Początkowo faworytem numer 1 wydawał się być Jurgen Klopp. Później na giełdzie nazwisk pojawił się Jose Mourinho, który doskonale znany jest kibicom i prezydentowi Florentino Perezowi.
Media: Jose Mourinho trenerem Realu Madryt
I to właśnie Portugalczyk ma od nowego sezonu zostać nowym trenerem zespołu. W poniedziałkowy poranek poinformował o tym znany dziennikarz Fabrizio Romano, który napisał swoje legendarne zdanie "here we go" oznaczające stuprocentową pewność.
Jose Mourinho wraca do Realu Madryt. Wszystkie warunki zostały uzgodnione i czekają na podpis
Mourinho ma podpisać dwuletnią umowę z klubem. Portugalczyk ma przylecieć do Madrytu już na ostatni mecz sezonu pomiędzy Realem, a Athletic Bilbao.
Powrót Mourinho po ponad dekadzie
63-letni Portugalczyk w sezonie 2025/26 prowadził Benfikę Lizbona. Jego zespół nie przegrał żadnego spotkania, ale zajął dopiero trzecie miejsce w rozgrywkach ligi portugalskiej, ustępując FC Porto i Sportingowi Lizbona.
Mourinho wraca do Madrytu po ponad dekadzie. Portugalczyk był szkoleniowcem "Królewskich" w latach 2010 - 2013.









