Real Madryt szuka trenera, jest faworyt. To byłby wielki powrót po latach
Powrót Jose Mourinho do Realu Madryt jest bardziej realny niż kiedykolwiek wcześniej w tych minionych trzynastu latach. The Athletic donosi, że Portugalczyk jest na "pole position" w oczach Florentino Pereza do przejęcia "Los Blancos" od nowego sezonu. To byłby prawdziwy hit medialny.

Poniższe zdjęcie pokazuje Jose Mourinho opuszczającego Estadio Santiago Bernabeu 1 czerwca 2013 roku po swoim ostatnim meczu w roli trenera Realu Madryt. "Królewscy" pokonali wtedy Osasunę 4:2, ale grali o "pietruszkę", bo mistrzostwo Hiszpanii już wcześniej zapewniła sobie FC Barcelona.

Przez 13 lat portugalski szkoleniowiec nie miał okazji pojawić się na madryckim obiekcie, a przecież tak wiele się na nim zmieniło. Przyjechał na Concha Espina dopiero 24 lutego, poprowadził trening swojej Benfiki (podczas rozgrywanego dzień później meczu pozostał w autokarze w podziemiach, bo był zawieszony). Coraz więcej wskazuje na to, że już za kilka miesięcy może wrócić do "Los Blancos".
Jose Mourinho ma klauzulę odejścia z Benfiki. Za 3 miliony euro
Jak podają dziennikarze The Athletic Mario Cortegana i David Ornstein, "Mou" jest faworytem Florentino Pereza, by od nowego sezonu przejąć zespół po Alvaro Arbeloi. Stołeczna drużyna jest w dużym dołku, w tym sezonie nie zdobyła żadnego trofeum, w poprzednim jedynie niezbyt poważany Superpuchar Europy. Na krajowym podwórku w fotelu lidera rozsiadła się "Duma Katalonii", a na arenie europejskiej znacznie lepiej pokazują się Bayern Monachium, Paris Saint-Germain czy Arsenal.
Perez chce odbudować projekt, który popadł w ruinę. Prezes jest obecnie głównym zwolennikiem powrotu Mourinho. Niektóre inne osoby w klubie są temu przeciwne
To jednak Perez ma być decydentem, nawet jeśli poszczególni członkowie zarządu będą mieli inne zdanie. The Athletic powołało się na "wiele źródeł wypowiadających się anonimowo, ponieważ nie miały upoważnienia do komentowania sprawy".
Mourinho prowadził Madrytczyków przez trzy sezony w latach 2010-2013. Wygrał tytuł ligowy, Copa del Rey i Superpuchar Hiszpanii. Jego okres jest wspominany ciepło, bo przybył w momencie całkowitej dominacji "Blaugrany". Wygranie Pucharu Króla w 2011 r. świadczyło, że Real idzie w dobrym kierunku. 12 miesięcy później wygrał LaLiga.
63-latek ma kontrakt z Benficą do czerwca 2027 r., ale też furtkę odejścia po tym sezonie. Przez 10 dni od ostatniego meczu Lizbończyków zarówno trener, jak i prezes klubu mogą zerwać umowę za opłatą 3 milionów euro.











