Real Madryt już oficjalnie zakończył nieudany dla siebie sezon 2024/2025. "Królewscy" ostatni mecz w tym "piłkarskim roku" zagrali przeciwko Paris Saint-Germain w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata i to spotkanie śmiało może być podsumowaniem tego, jaki rok mają za sobą piłkarze ze stolicy Hiszpanii. "Los Blancos" nie wstawili bowiem do gabloty żadnego z trzech głównych trofeów.
Media: A jednak, pilny komunikat. Znamy nazwisko następcy Probierza. Wszystko już jasne
Mowa oczywiście o Lidze Mistrzów, gdzie Real odpadł w ćwierćfinale, hiszpańskiej La Liga, w której "Królewscy" zajęli drugie miejsce oraz Pucharze Króla, w którym przegrali w finale z FC Barcelona. To poskutkowało rozstaniem z Carlo Ancelottim. W jego miejsce zatrudniono Xabiego Alonso, który ma zbudować swój własnym projekt, a ten ma przywrócić chwałę "Królewskim".
Zbrojenia Realu Madryt trwają. Kolejny wielki ruch
Hiszpański szkoleniowiec poprosił o kilka transferów i Real bardzo chętnie oczekiwania nowego trenera spełnia. Jeszcze w maju ogłoszono zakontraktowanie Deana Huijsena za nieco ponad 60 milionów euro. Później przyszedł czas na podpisanie umowy z Trentem Alexandrem-Arnoldem, a po Angliku sprowadzono także 17-letniego Franco Mastantuono za 45 milionów euro.
Polska może zorganizować wielką imprezę piłkarską. "Przed nami ogromna szansa"
To nie koniec. Klubowy mundial pokazał kolejne problemy, z jakimi zmaga się Real, takim wciąż wydaje się obsada lewej defensywy. W związku z tym "Los Blancos" zgłosili się do portugalskiej Benfici Lizbona, aby sprowadzić swojego wychowanka. Po trudnych negocjacjach Real oficjalnie ogłosił podpisanie kontraktu z 22-letnim Alvaro Carrerasem. Kwota ma oscylować między 40, a 50 milionów euro.
To sprawia, że Real w letnim oknie transferowym przekroczył już kwotę wydanych 150 milionów euro, a jak na razie z klubu za opłatą nie odszedł jeszcze żaden piłkarz. Hiszpańskie media wskazują na konieczność kolejnych wzmocnień. Mówi się o sprowadzeniu Ibrahimy Konate albo Angelo Stillera. Wydaje się więc bardzo prawdopodobne, że wicemistrzowie Hiszpanii przekroczą granicę 200 milionów euro wydanych tego lata, aby dać Xabiemu kadrę gotową do rywalizacji z Barceloną i europejskimi rywalami.












![Karygodny błąd na oczach "Lewego". Nie do wiary, co oni zrobili. [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5JT6OWL8BYWP-C401.webp)