Przyszłość Yamala zagrożona, sam przekazał fatalną wiadomość. Obawy nie tylko w Barcelonie
Diagnoza po meczu z Celtą Vigo dla Lamine Yamala brzmiała jak wyrok - uraz mięśnia dwugłowego w lewej nodze. W związku z tym Hansi Flick do końca sezonu musi radzić sobie bez największej gwiazdy. Z Barcelony płyną w ostatnim czasie sprzeczne komunikaty dotyczące długości absencji skrzydłowego. Część z nich wskazuje jasno, że spełnia się fatalny scenariusz pod kątem mundialu.

Radość z prowadzenia błyskawicznie zastąpiła obawa o stan zdrowia. Lamine Yamal trafił z rzutu karnego w 45 minucie w rywalizacji z Celtą Vigo i natychmiast zasugerował, że niezbędna będzie zmiana. Skrzydłowy położył się na murawie, a koledzy z boiska, jak również Hansi Flick wyglądali na mocno zaniepokojonych.
Lamine Yamal kontuzjowany. Przykra diagnoza ws. gwiazdy Barcelony
Już pierwsze diagnozy były pesymistyczne. Eksperci i lekarze prześcigali się w doniesieniach, co dolega Yamalowi. Wątpliwości rozwiał oficjalny komunikat ze strony Barcelony. Wkróce po nim głos zabrał także sam zainteresowany. 18-latek miał dla kibiców fatalną wiadomość. Rzuciła ona światło na jego przyszłość zarówno w klubie, jak i reprezentacji.
Ta kontuzja wyrzuciła mnie z boiska w momencie, w którym najbardziej chciałem na nim być, i boli bardziej, niż mogę to wyrazić. Boli, że nie mogę walczyć razem z moimi kolegami, że nie mogę pomóc, kiedy drużyna mnie potrzebuje. Jednak wierzę w nich i wiem, że dadzą z siebie wszystko w każdym meczu
"Będę tam, nawet jeśli poza murawą, wspierając, dopingując i motywując jak kolejny kibic. To nie koniec, to tylko przerwa. Wrócę silniejszy, z większymi chęciami niż kiedykolwiek, i następny sezon będzie lepszy. Dziękuję za wiadomości, Visca el Barca." - dodał.
Klub poinformował o urazie mięśnia dwugłowego uda. Stacja Cadena SER jeszcze tego samego dnia wskazywała, że jeśli Lamine doznał naderwania I stopnia, może go czekać 2-3 tygodnie przerwy. II stopień to około 4-6 tygodni absencji, a III - 8 tygodni.
Nieco więcej światła na kwestię kontuzji gwiazdy FCB rzucił doktor Ripoll. "Wskaźnik nawrotów kontuzji tylnych mięśni uda wynosi 30%. Jeśli uraz dotyczy tylko mięśnia, może być łagodniejszy, ale jeśli objął też ścięgno, absencja może potrwać od 4 do 6 tygodni." - poinformował, cytowany przez portal fcbarca.com".
Mundial 2026. Niepokój w Hiszpanii. Czy Yamal zdąży wyleczyć się na mistrzostwa świata?
Sezon klubowy dla Yamala się skończył. Pojawiły się jednak obawy o jego dyspozycję w trakcie zbliżających się wielkimi krokami mistrzostw świata 2026. Co prawda reprezentacja Hiszpanii nie jest od niego aż tak zależna, co FC Barcelona w rundzie wiosennej, jednak mimo wszystko to obecnie jej lider i gracz robiący największą różnicę.
Mundial rozpoczyna się 11 czerwca - za sześć tygodni. Niestety niewykluczone, że nawet jeśli Yamal otrzyma zielone światło do gry, powrót do pełni sprawności i odzyskanie rytmu meczowego może zająć mu trochę więcej. Niewątpliwie spełnia się fatalny scrnariusz dla Hiszpanii przed mundialem.
Nawet w przypadku gwiazd pokroju Yamala, czy Mbappe, pomiędzy zawodnikiem zmagającym się z kłopotami zdrowotnymi, a w pełni sprawnym różnica jest kolosalna. W pamięci kibiców Barcy z pewnością są jeszcze występy skrzydłowego, gdy ten zmagał się z pubalgią. Przewlekły uraz odciskał piętno na występach Yamala, który był mało przebojowy, ociężały i zdecydowanie rzadziej podejmował się pojedynków.
Dla Luisa de la Fuente, selekcjonera "La Furia Roja" rozpoczęła się walka z czasem. W przeszłości wielokrotnie korzystał z usług Yamala, nawet gdy ten był mocno przeciążony, a waga spotkań nie była dla Hiszpanów aż tak wielka. W oczach trenera to absolutnie kluczowa postać kadry. Trudno sobie wyobrazić, żeby Hiszpanie mieli osiągnąć na mundialu sukces bez Lamine Yamala w pełni sprawnego. Podkreślali to m.in. dziennikarze "Marki".
'Nie sądzę, żeby był gotowy na pierwszy mecz mundialu. Bardziej na drugie lub trzecie spotkanie, więc widzę Lamine Yamala w szczytowej formie w ewentualnej drugiej rundzie, jeśli Hiszpanie awansują
















