W weekend 4-5 października czekają nas jeszcze mecze piłki klubowej, a później przyjdzie czas na kolejne spotkania z udziałem reprezentacji. "Biało-Czerwoni" zmierzą się najpierw towarzysko z Nową Zelandią, a później na wyjeździe z Litwą w ramach kwalifikacji na mundial.
Hiszpania natomiast rozegra dwa spotkania eliminacyjne u siebie - z Bułgarią i Gruzją. Będzie więc zdecydowanym faworytem i nie powinna mieć problemu ze zdobyciem sześciu punktów.
W FC Barcelona wierzyli, że w takich okolicznościach Luis de la Fuente tym razem przychyli się do życzenia klubu i nie powoła na październikowe zgrupowanie Lamine'a Yamala. Tak się jednak nie stało. 18-letni gwiazdor "Dumy Katalonii" znalazł się na liście hiszpańskiego selekcjonera.
Nienawidzą Szczęsnego za to, co zrobił. Takich rzeczy się nie zapomina
FC Barcelona na ścieżce wojny z hiszpańskim selekcjonerem. Konflikt interesów
W FC Barcelona chcieli, aby Lamine Yamal podczas przerwy reprezentacyjnej dokończył proces rekonwalescencji po ostatniej kontuzji. Z drugiej jednak strony piłkarz rozegrał 90 minut w ostatnim spotkaniu przeciwko PSG, więc Luis de la Fuente mógł pomyśleć, że zawodnik jest w pełni zdrowy.
Hiszpański dziennikarz Xavi Hernández Navarro informuje, że w FC Barcelona nie przyjęli decyzji hiszpańskiego selekcjonera z entuzjazmem - delikatnie mówiąc. Niedługo po ogłoszeniu listy powołanych Ferran Martínez z Mundo Deportivo zakomunikował, że Lamine Yamal odczuwa dyskomfort, a jego występ przeciwko w Sevilli w niedzielę stanął pod znakiem zapytania. Czy jest to wyłącznie zagrywka mająca na celu uchronienie piłkarza przed ryzykownym wyjazdem na zgrupowanie i rozegranie 180 obciążających minut? Tego oficjalnie na pewno się nie dowiemy.
To jednak nie koniec przesłanek, które mogą sugerować, że FC Barcelona i Luis de la Fuente wzajemnie chcą się przechytrzyć. Tuż po ogłoszeniu powołać selekcjonera w mediach pojawiła się informacja, że treningi z zespołem wznowił Fermin Lopez. Jak widać, klub chciał poczekać z wyciekiem tego newsa, aby za wszelką cenę uchronić swojego zawodnika przed powołaniem.
AKTUALIZACJA:
Niedługo później nadeszła oficjalna informacja dotycząca kontuzji Lamine'a Yamala. Zawodnik ostatecznie nie uda się więc na zgrupowanie i nie zagra w spotkaniu z Seviilą.













