Potwierdziło się najgorsze przed meczem Barcelony. Flick już wie. Nie ma żadnej nadziei
FC Barcelona ma przed sobą niesamowicie trudne zadanie. Nie sposób w innych słowach opisać to, co będzie czekało na Barcelonę w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym z Atletico Madryt. "Duma Katalonii" musi wygrać trzema golami, aby awansować bez rzutów karnych, a to wszystko w Madrycie. W tym spotkaniu nie zagra jeden z podstawowych w ostatnich tygodniach piłkarzy. Hansi Flick dowiedział się o tym kilkanaście godzin przed meczem.

FC Barcelona w finale Ligi Mistrzów nie była widziana od 2015 roku. Wówczas w Berlinie "Blaugrana" pokonała Juventus Turyn. Był to jej ostatni triumf w europejskich rozgrywkach. Przez kolejne dziesięć lat "Duma Katalonii" nie była w stanie powtórzyć swojego sukcesu, co więcej spadła nawet do Ligi Europy.
Z tych tarapatów się wykaraskała po przybyciu Hansiego Flicka. Niemiecki szkoleniowiec odmienił drużynę i dał kibicom nadzieję. Poprzedni sezon w Lidze Mistrzów Barcelona zakończyła na przegranym w dramatycznych okolicznościach półfinale. W tym o awans do 1/2 finału będzie bardzo trudno.
Strata Barcelony. Kurczą się opcje Flicka
Barcelona przegrała bowiem pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe z Atletico Madryt na własnym obiekcie. Goście ze stolicy Hiszpanii wywieźli z Katalonii bardzo cenny dwubramkowy triumf. Odwrócenie losów tego dwumeczu na obiekcie w Madrycie bez dogrywki wydaje się misją bardzo wymagającą.
O kolejnej przeszkodzie Flick dowiedział się na kilkanaście godzin przed meczem. Jeszcze na konferencji Niemiec nie był pewien, jaki los czeka Marca Bernala. - W sprawie Frenkiego jest dużo lepiej niż u Bernala. Zobaczymy dziś, ale będzie to dla niego (Bernala przyp. red.) trudne. Frenkie może również zacząć, zobaczymy, jak zdecydujemy. To nie jest przesądzone, podejmiemy decyzję dziś wieczorem - mówił.
Kilka godzin po konferencji sprawę rozjaśnił kataloński "Sport". Carlos Monfort przekazał, że hiszpański pomocnik nie znajdzie się nawet w kadrze. Barcelona nie chce ryzykować zdrowia swojej młodej gwiazdy. To znacząco zmniejsza liczbę opcji Flicka w środku pola. Bernal w ostatnich tygodniach tworzył parę z Pedrim.











